* * *
Młody pan Garp
w dalszym ciągu
pisze o niedźwiedziach
więc wyprowadź unicykl
zatoczymy koło
ostatni raz
zgnieciemy w milczeniu
przypadek dysonansu
* * *
"Don`t wonna be your slave"
The Rolling Stones
i opadłeś z moich ramion
z przypadkową rozpaczą
na przedpolach ciała
rozchylony
z cieniem mostu
pod skrzydłami
jeszcze jeden
ślepy łabędź
między nami
Almost blue
zanim klucznik zajrzał w oczy
dziewczynie z innego pokoju
popękały ściany zdrętwiałe od rytmu czuwania
a przecież wszedłeś miękko jak ze snu
niemy w ciepły wizjokrag
w solenną nieobecność zaimków dzierżawczych
Lorando (crying)
zanim uderzysz w ceratytowy kamień
Heleno zaczekaj
odwrócę twarz ku miastu
tam jeszcze mój cień w krawędziach twoich bioder
tam jeszcze kropla nie spadała z klepsydry naszych ust
Malcontento uwieziona w zamku z krwi
zaczekaj
niech tramwaje zgubią twój ślad
* * *
"Kobieta bez mężczyzny jest jak nos bez biura"
F. Fellini
"Miasto kobiet"
którymi drzwiami
wchodzą poławiacze pereł
przyzwyczajeni popełniać
podprogowe błędy zaufania
wyprężeni
z motylami na ustach
na skraju oceanu
nucący pieśń
bezlitośni
w nieboskłonnym uśmiechu
w głodzie słońca
zarzucający sieć
DIALEKT PÓŁ/NOCY
ze strachu powstałeś
i w strach się obrócisz
rozłupany
na dwie głowy
spadniesz
odznaczony na rogu
rue Manhattan
niedosłyszalny
z 25 wzniesień
dżanam aziz
rozsypiesz się w imię
z zimnego bursztynu
Ola Goriaczko
- rocznik 80ty, absolwentka prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, mieszka i pracuje w Brzegu gdzie zamawia się publicznie, z SŻP od 1998 roku, czyta, pisze, czasami drukuje, wciąż sie uczy - przepisów i nie tylko.
