RAFAŁ JAKUBOWICZ , PAWEŁ KASZCZYŃSKI

Poznań, dnia 6 kwietnia 2002, sobota
Jesteśmy spóˇnieni.
O godz. 14.00 zamykają sklepy. Pociąg jakoś po godz. 19.00.
Nie wiemy gdzie szukać stojaków na sznurowadła.
Mamy tylko jeden namiar od Wojtka: sklep przy ulicy Taczaka.
Do sklepu trafiamy dopiero o godz. 13.50.
Stojak (wyglądający profesjonalnie) kosztuje 130zł. Drogo! Wychodzimy, mówiąc, że może jeszcze wrócimy.
Dzwonimy do Kuratora. Kurator nie zgadza się pokryć kosztów. Wyrzuty, ze jeszcze nas nie ma. Nie wiemy co robić. Czas nagli.
Brak pomysłów. Nerwowa atmosfera.
O godz. 14.10 ponownie wpadamy do sklepu przy ul. Taczaka (jeszcze otwarte, zdaje się, że na nas czekali).
Przekonujemy sprzedawcę, by zgodził się wypożyczyć stojak, za 50zł. Nie rozumie o co chodzi, ale w końcu się zgadza (wpłacamy kaucję 130zł). Sprytne. Wychodzimy ze stojakiem bardzo zadowoleni. Komentujemy.
Trzeba jeszcze kupić sznurowadła. Śpieszymy więc do sklepu tekstylnego, mając nadzieję, że będzie czynny do godz. 15.00 (stojak okazuje się nieporęczny). Sklep oczywiście zamknięty.
Rozglądamy się za sprzedawcami sznurowadeł.
Sprzedawców sznurowadeł o tej porze, niestety, nie widać.
W tej sytuacji alternatywą jest tylko hipermarket. Po chwili zastanowienia jednak rezygnujemy. Spasowaliśmy. Będziemy się tym martwić jutro w Zielonej Górze.
Jedzenie w "Dnie". Pakowanie. Czekanie na pociąg. Nuda. Przeglądanie encyklopedycznych haseł. Nuda. Znajdujemy hasło "sznorer", które nie wiadomo dlaczego wydało nam się intrygujące. "Sznorer'owadła" - żartujemy. Z niewiadomych powodów zabieramy tę informację, która następnie w tajemniczy sposób trafia do Kuratora, a potem niepotrzebnie do prasy (tracimy kontrolę).
O godz. 18.00 jesteśmy umówieni z Moniką i Magdą. "W Starym Kinie". Śnieg. Białawo. Ale szybko topnieje. Mokro, coraz bardziej szaro.
Dworzec. Bagaże. Nieporęczny stojak.
Ok. godz. 22.00 dojeżdżamy do Zielonej Góry.
Trafiamy na imprezę. Jest Wojtek i Dyrektor Wojtek, jest Kurator, są Solaris. Poznajemy Helenę i Waldemara. Jakieś tam pieniądze chyba nawet. Od Kuratora. Spacer do "Jankiela". Zostajemy.
Wracamy póˇno. Impreza, choć w mniejszym gronie, trwa jeszcze długo.

Zielona Góra, dnia 7 kwietnia 2002, niedziela
Z samego rana, jak postanowiliśmy, mamy szukać sznurowadeł.
Akcja zaplanowana na godz. 13.00.
Ok. godz. 11.00 wychodzimy z koleżankami w miasto. Pytamy o sznurowadła w kioskach, "Żabce", "Biedronce", wszędzie.
Wszystko na nic.
Brak koordynacji.
Trzeba iść do "TESCO". "TESCO" daleko.
Po drodze okazuje się, że zabłądziliśmy.
Decydujemy jednak dotrzeć do celu za wszelką cenę. Pytamy ludzi o drogę.
Pogoda ładna. Robimy zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia...
W końcu trafiamy. W "TESCO" tłumy, jak to w niedzielę. Odświętnie bardzo. Bo urodziny chyba. Same promocje. Facet z mikrofonem chodzi pomiędzy regałami i nawija.
Bardzo tu fajnie. Oglądamy różne towary, robimy zakupy (jakieś jedzenia i picia), zapominając niemal po co przyszliśmy.
Sznurowadła drogie. Bardzo drogie i brzydkie. Drogie bo firmowe podobno. Nie kupujemy więc. Idziemy na lody. Wychodzimy.
Ok. godz. 14.30 czekamy już na autobus pod "TESCO". Z siatkami. Telefon od Kuratora. Pyta, co z nami. Gdzie jesteśmy. Już powinniśmy stać. A my co?
Mamy drobny problem, ale ogólnie wszystko pod kontrolą, uspakajamy.
Na przystanku przy "TESCO" dochodzimy do wniosku, że nie ma sensu dalej szukać sznurowadeł, trzeba zmienić koncepcję. Co można zrobić w zamian? I nagle doznajemy "oświecenia": nie będziemy sprzedawać sznurowadeł! Będziemy skupować! A potem sprzedawać drożej! Wszystko jasne. Proste. Jest plan!
Zadowoleni dojeżdżamy do Galerii ok. godz. 15.00.
Kurator pyta:
- "No i co jest? Macie poślizg!"
- "Będzie, będzie... Trochę zmieniliśmy projekt..."
Trzeba przygotować kartki: "Skup używanych sznurowadeł" i "Towar podaje sprzedawca" (taki właśnie napis widzieliśmy w Poznaniu, na jednym ze stojaków, przy pl. Wolności). Pomagają nam koleżanki. Pośpiech. Rozkładamy jedzenia. Jemy, pijemy. Nie chce się wstawać. Zamiast "Skup używanych sznurowadeł" wyszło: "Skup używanych sznurowdeł". Ten (niezamierzony) błąd bardzo nas cieszy. Zamiast "Towar podaje sprzedawca" robimy: "Towar sprzedaje sprzedawca", bo wydaje nam się, że ładniej brzmi, tak jakoś "konceptualnie" (decydujemy zmienić w ostatniej chwili).
Ok. godz. 16.30 wychodzimy w miasto ze stojakiem i zielonymi fotelami.
Stojak ustawiamy przy ul. Kupieckiej, w centrum miasta.
Zawieszamy kartkę "Skup używanych sznurowdeł".
Zdejmujemy własne sznurowadła i wieszamy, żeby jakoś zachęcić klientów.
Siadamy.
Czytamy. Gadamy. Patrzymy na spacerowiczów. Palimy. Popijamy.
Nasi klienci to głównie dzieci i bezdomni.
Ludzie w większości z daleka tylko komentują.
Nieliczni podchodzą, żeby dowiedzieć się, o co chodzi.
Namawiamy do transakcji jak możemy.
Turyści z Niemiec. Przystają. Mówią:
- "Ja, Ja, Performance!".
Jakiś chłopak zagaduje:
- "Jak wam sprzedam sznurowadła, to na czym się powieszę? Cha, cha..."
Inny, ubrany "na sportowo":
- "No dobra, 5zł... Ale jak ja bez sznurowadeł pójdę do domu, co? Byłby obciach na osiedlu... Nie jestem taki głupi!"
Żona jednego z klientów, do koleżanki:
- "No zobacz, zdejmuje... A dopiero wczoraj je kupił. Za 2zł!"
Przychodzi Kurator. Robi film i zdjęcia.
Słoneczny dzień. Co pewien czas przesuwamy fotele tam, gdzie świeci słońce.
Interes się rozkręca. Po ok. 30 min nasz stojak zaczyna się zapełniać kupionymi sznurowadłami.

 

 

 

Zielona Góra, dnia 8 kwietnia 2002, poniedziałek
W nocy nie spaliśmy. Montowanie filmów do rana (o godz.8.00 Wojtek, stemplując ulotki, mówi: "Słuchajcie, zgaśmy może światło, bo już jest jasno..."). Przysypianie na siedząco.
Trzeba na dzisiaj przygotować inne prace.
Cały dzień latamy.
Same problemy.
Wieczorem otwarcie.
Na sznurowadła nie ma czasu. Przyjeżdża Justyna.
Obok miejsca gdzie wczoraj siedzieliśmy, jakaś akcja "Amnesty International".

Zielona Góra, dnia 9 kwietnia 2002, wtorek
Wyjeżdża Wojtek. Jakoś po 5.00, ekspresem. Szybkie śniadanie. Paprykarz. Zaraz potem na pociąg wychodzą Monika i Magda.
Rano kręcimy filmy, których i tak nie udało się na czas zmontować.
Ok. godz. 16.00 znów (przy ul. Kupieckiej) rozkładamy stojak. Siadamy.
Trochę zimno. Smutno. Nastroje ponure. Brak motywacji. Zmęczenie.
Nie czytamy. Nie rozmawiamy.
Przypominają się smutne sprawy. Smutne sprawy.
Ogólne zniechęcenie. Pustka. Bezsens.
Pomyliliśmy kartki, więc nikt nam nic nie sprzedaje, czym jesteśmy początkowo zdziwieni.
Odwiedza nas Dyrektor.
Przychodzi ktoś z "Gazety Lubuskiej" i pstryka fotki.
- "Po co to robicie?"
- "Zbieramy na katalog, bo chcemy sobie wydać".
Konsternacja?
Jesteśmy 40zł w plecy, ale dzieci się cieszyły.
Podchodzi rozmowny miły pan (zauważył błąd: "sznurowdeł", ponoć zawsze błędy zauważa), wręcza wizytówkę "SZAMBELAN LUBUSKI".
Odchodzi.
Siedzimy jeszcze kilkanaście minut.
Zwijamy interes.

 

Zaraz, ale dlaczego właśnie sznurowadła?


/Rafał Jakubowicz, Paweł Kaszczyński/

WIZYTÓWKI

Rafał Jakubowicz

Urodzony w 1974 roku, w Poznaniu. / Born 1974 in Poznań (Poland).
Mieszka w Swarzędzu i Poznaniu. / Lives in Swarzędz and Poznań.

Edukacja / Education:
1999
Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (Wydział Edukacji Artystycznej). / Graduated from the Academy of Fine Arts in Poznań (Department of Art Critic).
2000
Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (Wydział Malarstwa, Grafiki i Rzeˇby). / Graduated from the Academy of Fine Arts in Poznań (Department of Painting).

Doktorant w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. / Ph.D. student at Institute of Art History of Adam Mickiewicz University in Poznań.

Od 2000 roku wykładowca w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. / Since 2000 lecturer at the Academy of Fine Arts in Poznań.
Pracuje w różnych mediach. / Works in various media.
Autor licznych publikacji w prasie artystycznej oraz katalogach wystaw. / Author of numerous publications in art press and catalogues of exhibitions.

Stypendia. Nagrody / Scholarships. Rewards:
1998
Nagroda główna w dziedzinie "krytyki artystycznej" Drugiego Festiwalu Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu.
1999
Stypendium Ministra Kultury i Sztuki na rok akademicki 1999/2000.
2000
Stypendium Artystyczne Miasta Poznania dla młodych twórców.

Stypendium im. Marii Dokowicz za pracę dyplomową w roku 2000 (malarstwo).

Wybrane wystawy indywidualne / Selected one person exhibitions:
2000
reparation, wystawa dyplomowa, prezentacja w Galerii AT, Poznań
2002
OUT THERE, Galeria ON, Poznań

Wybrane wystawy zbiorowe / Selected group exhibitions:
2000
16x, Galeria BWA, Piła
2001
Miejsca aktywne, Galeria Nad Wisłą, Toruń

IV krajowa wystawa malarstwa młodych, Galeria Awangarda, Wrocław
2002
PRECEDENS 02 FESTIWAL SZTUKI, Galeria BWA, Galeria PWW, Zielona Góra

Figuranci / Figureheads, Centrum Sztuki Współczesnej Inner Spaces, Poznań

new out - novart.pl (Spójrz na mnie / Look at me), Seuchensperrgebiet - billboard (ul. Krasińskiego 7), Galeria Zewnętrzna ams, Kraków

Aktywność w ramach grupy Wunderteam ????? / Activity in Wunderteam ????? group1:
2002
PRECEDENS 02 FESTIWAL SZTUKI, Galeria BWA, Zielona Góra

MISIE TU PODOBA 2, Prywatny Dom Kultury Furia, Poznań

new out - novart.pl (Spójrz na mnie / Look at me), BĘDZIE DODRZE. - billboard (ul. Długa 80), Galeria Zewnętrzna ams, Kraków
1 Cykl prezentacji przygotowanych we współpracy z Wojtkiem Dudą i Pawłem Kaszczyńskim. / A series of exhibitions done in collaboration with Wojtek Duda and Paweł Kaszczyński.

Paweł Kaszczyński

Urodzony w 1973 roku, w Kole. / Born 1973 in Koło (Poland).
Mieszka w Kole i Poznaniu. / Lives in Koło and Poznań.

Edukacja / Education:
2000
Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (Wydział Malarstwa, Grafiki i Rzeˇby). / Graduated from the Academy of Fine Arts in Poznań (Department of Painting).

Od 1999 roku wykładowca w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. / Since 1999 lecturer at the Academy of Fine Arts in Poznań.
Pracuje w różnych mediach. / Works in various media.

Wybrane wystawy indywidualne / Selected one person exhibitions:
1999
video-instalacja, Galeria ON, Poznań
2000
Adaptacje, wystawa dyplomowa, prezentacja w Galerii U Jezuitów, Poznań
2002
Czerwona strzałka, realizacja video na dworcach PKP, projekt OKNA, ACTIV MEDIA IDM, AMS, "ARTeon" (Bydgoszcz, Gdańsk, Gdynia, Katowice, Kraków, Opole, Poznań, Szczecin, Wrocław)

Wybrane wystawy zbiorowe / Selected group exhibitions:
1996
Galeria PWST, Kraków
1998
Galeria Miejska, Wrocław

Odpryski, festiwal performance, Galeria ON, Poznań
1999
SIE, Galerie B, Frankfurt an der Oder

Galeria Szara, Poznań

Pokaz filmów wideo, Niezależna Galeria Patyk, Poznań
2000
16x, Galeria BWA, Piła

ARTKONTAKT, Europejski Festiwal Performance i Nowych Mediów, Lublin

Model do składania, Centrum Rzeˇby Polskiej, Orońsko

Na zimno i na gorąco, festiwal performance, Galeria ON, Poznań
2001
Rybie Oko, wystawa młodej sztuki, Bałtycka Galeria Sztuki, Słupsk

Breaking News, festiwal performance, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa

Festiwal Performance, Bunkier Sztuki, Kraków

Polnische Kunst Der Gegenwart - Topographie des Gedächtnisses, Bremen

Spotkania ze sztuką performance, Galeria Manhattan, Łódˇ
2002
PRECEDENS 02 FESTIWAL SZTUKI, Galeria BWA, Galeria PWW, Zielona Góra

Aktywność w ramach grupy Wunderteam ????? / Activity in Wunderteam ????? group1:
2002
PRECEDENS 02 FESTIWAL SZTUKI, Galeria BWA, Zielona Góra

MISIE TU PODOBA 2, Prywatny Dom Kultury Furia, Poznań

new out - novart.pl (Spójrz na mnie / Look at me), BĘDZIE DODRZE. - billboard (ul. Długa 80), Galeria Zewnętrzna ams, Kraków
1 Cykl prezentacji przygotowanych we współpracy z Wojtkiem Dudą i Rafałem Jakubowiczem. / A series of exhibitions done in collaboration with Wojtek Duda and Rafał Jakubowicz.

________PRECEDENS___01___02___03_______