Bohdan Zadura:
Kaszel w lipcu

Wydanie pierwsze
Wrocław 2000

ISBN 83-910030-5-1

biblioteka 44 - tom szesnasty

Książka zawiera 79 wierszy.

Stron 112, format A5, oprawa miękka, foliowana, nakład 505 egz.

Część nakładu ukazała się z inną typografią tytułu na okładce.

Książkę można zamówić, pisząc na adres e-mail wydawnictwa. Cena 10 złotych. Koszty wysyłki pokrywa wydawnictwo.



O książce:

  • Jeżeli o klasie pisarza świadczy liczba jego epigonów, to choćby już z tego względu Zadura jest dzisiaj jednym z największych żyjących poetów polskich.
    Janusz Drzewucki
     
  • Zawartymi w książce wierszami możemy po przebudzeniu doskonale wyostrzyć sobie zmysły na spotkanie z nowymi-starymi, niedostrzegalnymi często zdarzeniami. Bohdan Zadura w swojej książce perfekcyjnie operuje gatunkiem, który nazwałbym "haiku paradoksalne".
    Rafał Muszer
     
  • Jeśli trafi się na tom taki, jak "Kaszel w lipcu", tom, w którym nie ma zbędnego słowa ani zbędnego wiersza, tom, w którym jest dużo pięknych zdań, niemało błyskotliwych metafor i z tego zbudowany jest na dodatek obraz świata, który czuję, znam i rozumiem, to mogę tylko napisać tak: Polecam każdemu tę książkę.
    Jakub Winiarski
     
  • Bohdan Zadura, jak na pisarza żyjącego w drugiej połowie XX wieku przystało, interesuje się literaturą.
    Darek Foks
     
  • W wywiadach, w których zazwyczaj pada dyżurne pytanie - Czego się najbardziej boisz? - Głupoty! - brzmi (najczęściej) odpowiedź. Po lekturze "Kaszlu w lipcu" mam wrażenie, że Zadura najbardziej boi się tego, że słowa stracą swoje znaczenie. Dewaluacja pojęć - to brzmi znacznie gorzej niż dewaluacja pieniądza, bo grozi dezorientacją i brakiem możliwości porozumienia się...
    Liliana Zubińska
     
  • Bohdan Zadura nie ma ambicji zmieniania ludzi i świata, co wcale nic znaczy, że odwraca się od świata i ludzi.
    Janusz Drzewucki
     
  • [ Poprzednia | Następna ]