Dariusz Sośnicki:
Ikarus

Wydanie pierwsze
Wrocław 1998

ISBN 83-906544-9-0

biblioteka 44 - tom dziesiąty

Książka zawiera 36 wierszy lirycznych.

Stron 44, format A5, oprawa półtwarda, foliowana

Nakład: 444 egzemplarze

Ostatnie egzemplarze tej książki można zamówić, pisząc na adres e-mail wydawnictwa. Cena 10 złotych. Koszty wysyłki pokrywa wydawnictwo.



O książce:

  • Poezja Dariusza Sośnickiego dostąpiwszy hermetycznego wtajemniczenia, wydoskonaliła opis do takiego stopnia, że pozostawiony sam sobie, bez żadnych egotycznych wtrętów, świeci jak najczystszy liryk, wyznanie wypowiedziane nazwami ulic, gatunkami drzew i ptaków etc. Wciska się między nie ten biedny podmiot i chcąc coś od siebie powiedzieć, przemyka się między tajemniczością nastroju a perfekcją opisu...
    Karol Maliszewski [Pro Arte]
     
  • Przyznać należy, że mamy do czynienia z książką o misternej konstrukcji, gdzie każdy z tekstów, zachowując autonomię, współtworzy jednolitą całość. Oto pojawiła się jedna z ciekawszych książek poetyckich tego roku...
    Andrzej Jarecki [Studium]
     
  • Ta książka może być odbierana jako swoisty drogowskaz, demonstracja ukierunkowywania się młodej poezji. Odnoszę wrażenie, że Świetlicki i kompania zostają daleko w tyle, ideały szorstkiego "reporteryzmu" lirycznego chwilowo przygasają, nie świecą już tak przykładnie jak onegdaj. Teraz idzie o większą sztukę, większe zagrzebanie w języku i penetrację jego możliwości...
    Karol Maliszewski [Życie]
     
  • Kto pamięta wydany przed czterema laty debiutancki tomik Dariusza Sośnickiego zatytułowany "Marlewo"? Jeżeli nie pamiętacie - to wielka szkoda. Bo właśnie na stronicach tego zbiorku bohater poezji Sośnickiego po raz pierwszy wchodzi w dosyć osobliwy, wielce tajemniczy, a do tego - silnie angażujący wyobraźnię układ z rzeczywistością. Układ ten ponawiają teksty zebrane w kolejnym tomie poznańskiego poety, noszącym tytuł "Ikarus". Odnowienie tego paktu sprawia, iż perspektywa poetyckiego widzenia pogłębia się i poszerza. Podobnie jak w tomiku poprzednim, tak i tutaj rzeczywistość stawia poecie twarde warunki, z których ten wywiązuje się znakomicie, choć znów musi podjąć ryzyko umieszczenia w przestrzeni wiersza przedmiotów obcych wysokiej mowie, pokrytych osadem banału, pospolitości, oczywistości...
    Piotr Wiktor Lorkowski [Topos]
     
  • Dariusz Sośnicki jest nie tylko wyrazistym poetą, jest szczególną osobowością twórczą, która ujawniła się w niezapomnianym "Nowym Nurcie". W "Ikarusie" - jak w debiutanckim zbiorze "Marlewo" (1994) - kreuje filozoficzną sytuacją poznawczą człowieka w świecie, nie przyjmując nic na wiarę.
    Henryk Bereza [Polityka]
     
  • Wielka dbałość o formę, niezwykle ciekawy rytm, zaskakujące puenty, do tego klimat wyjęty z filmów Jima Jarmuscha - oto, co tworzy atmosferę najnowszego tomiku Dariusza Sośnickiego, który po swoim debiucie stał się już twórcą uznanym. Cztery lata temu "Marlewo" zyskało dobre opinie krytyków, "Ikarus" zaś, wydany w tym roku, potwierdził tylko zdanie recenzentów o niebanalnym talencie poety.
    Piotr Kępiński [Czas Kultury]
     
  • Niewiele dotąd powiedziano o sposobie, w jaki Dariusz Sośnicki radzi sobie z materią językową. A radzi sobie zaiste wybornie. Powiedzielibyśmy nawet, że to właśnie tutaj, na poziomie języka, słów i ich brzmień - dokonuje się swoiste "wyjście" z Domu i zamykającej autora przestrzeni...
    Jacek Gutorow [Gazeta Forteczna]
     
  • Czytelnik spodziewa się, iż w poezji operującej rodzajem "ja", sugerującym tożsamość podmiotu i autora, zapożyczonym z liryki wyznania, zostanie zarysowany jakiś wspólny kontekst umożliwiający pełną konkretyzację tekstów. Tego typu oczekiwania spełzną na niczym. Świat przedstawiony, i tak mało dla nas dostępny za względu na perspektywę opisu, został dodatkowo skrzętnie pocięty na kawałki, a kawałki wymieszane...
    Joanna Orska [Odra]
     
  • Rozpoznanie rzeczywistości przybiera formę najprostszą, zmysłową. Godne zaufania okazuje się jedynie to, co zobaczone. usłyszane, dotknięte, zatem sprawdzone...
    Arkadiusz Morowiec [Fraza]
     
  • Poezja Dariusza Sośnickiego to poezja umiarkowanego szyfrowania, ostrożnego konceptu, roztropnej aluzyjności, jakby zatrzymana w połowie drogi na "ciemniejszą stronę". W projekcie Sośnickiego ważniejsze od otwarcia poezji na nowe możliwości, na niepewne i niewiadome, jest poszukiwanie wyrazu dla podstawowych doświadczeń egzystencjalnych: samotności, miłości, bliskości, obcości, wolności, ograniczoności, śmiertelności... Ważniejsze, co nie znaczy, że - jedynie ważne.
    Wojciech Bonowicz [Tygodnik Powszechny]
     
  • Tytułowy Ikarus to autobus (ironia autorów nazwy węgierskiego autobusu, zwiastującej katastrofę bądź upadek, a przynajmniej wypadek). (...) Podmiot wiersza jedzie autobusem, z którego okien "przez chwilę nie widać ziemi" - paski błota odpadają od opon/ i smuga w powietrzu zostaje jasna, wśród kasztanowych gałęzi". Rzadko zdarza się tak lakoniczna i wytworna krytyka transcendencji - wytworna dlatego, że Ikar jest ironicznym przykładem transcendencji nieudanej, porażki syna, który nie zrozumiał konieczności uznania autorytetu ojca, a od jego uznania wszak zależy powodzenie wszelkich transcendentalnych przedsięwzięć. Wytworna dlatego również, że zamknięta w bardzo konkretnym, codziennie dostępnym ciele skrzypiącego autobusu, a przez to lokująca transcendencję tam właśnie, gdzie najchętniej szukają jej spragnieni rzeczywistości innej, "lepszej", czyli tych "lepszych rzeczy" (...). W niewielkim, swojskim świecie jaki przedstawia Sośnicki, tyle jest świata wielkiego i ostatecznego, co w parabolach Franza Kafki. Ikarus zapowiada wiele wspaniałych, spektakularnych upadków.
    Tadeusz Pióro [Ex Libris]
     
  • [ Poprzednia | Następna ]