Elżbieta Jabłońska - u- ur. 1970, zajmuje się malarstwem, rysunkiem, grafiką, fotografią, instalacją oraz działaniami typu performance. Ukończyła Wydział Sztuk Pięknych na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie obecnie wykłada. Mieszka w Bydgoszczy. Związana jest z klubem Mózg. Zrealizowała autorski billboard w Zewnętrznej Galerii AMS, prezentowała swój projekt w Galerii Zachęta, ostatnio brała udział w wystawie polskich artystek w Nowym Jorku "Architecture of Gender", Sculpture Center. W sposób humorystyczny, niejednokrotnie angażując widzów w akcję projektu odsłania schematy funkcjonowania kobiety w sferze prywatnej, domowej. Wciela się w Matkę Polkę i Supermatkę. Podczas akcji "Przez żołądek do serce" karmi uczestników wernisaży.


Czy twój umysł jest pełen dobroci?, neon. 2005

Elżbieta Jabłońska przez wiele lat uważana była za naszą polską Supermatkę. Wszystko za sprawą billboardu oraz wystawy prezentowanej m.in. w Galerii Zachęta. Ta stojąca w opozycji do Matki Polki (a zarazem będąca jej współczesnym odpowiednikiem) nowa bohaterka zmagała się z rzeczywistością, która wymaga od niej niezwykłej odwagi i samozaparcia. Dla swojego syna, Antka, wcielała się w osobę gotową do spektakularnych poświęceń w walce z codziennymi, ale wcale nie banalnymi, problemami. Z pewnością Ela Jabłońska dla swojego dziecka wciąż pozostaje najdzielniejszą z mam, ale Ela Jabłońska-artystka ujawnia zupełnie nowe oblicze. Pełne rozmachu akcje zastępuje skromnymi, czasem trudnymi do zauważenia projektami. W jej pracach coraz ważniejsza staje się warstwa semantyczna. Tak właśnie dzieje się w przypadku prezentowanego na Dniu Matki neonu z cytatem z indyjskiego mistrza medytacji Atiśy. Czy Twój umysł jest pełen dobroci? - to pytanie bardzo uniwersalne, choć postawione przez buddyjskiego mędrca blisko 1000 lat temu. Możemy je sobie zadać na każdym etapie naszego życia, a zwłaszcza wtedy kiedy jesteśmy całkowicie odpowiedzialni za drugiego człowieka. Mam tu na myśli macierzyństwo, które w sposób wyjątkowy co dnia uczy nas pokory. Wieczorem, kiedy mój syn po całym dniu zarzucania mnie niezliczoną ilością problemów i wątpliwości różnej natury nie
wykazuje chęci współpracy, przychodzi najlepszy moment na to bym
zadała sobie to pytanie. Odpowiedź nie nadchodzi zbyt szybko i nie jest jednoznaczna ale wolę szukać jej tam, a nie gdzie indziej - mówi Ela Jabłońska. Jednak w kontekście rozważań nad macierzyństwem pytanie to niesie jeszcze jeden, bardzo ważny sens. Oto matka, która zazwyczaj wyrzeka się siebie na okres wychowania dziecka przez chwilę nie myśli o pampersach, witaminkach czy problemach z nauką. Mimo codziennej krzątaniny (a może w końcu dzięki niej) rozważa stan swojego umysłu, zagłębia się w siebie. Błękitny neon został wykonany według cytatu przepisanego dziecięcym nieporadnym pismem przez syna artystki. A zatem to dziecko zadaje swojej mamie owo pytanie! Może prosi - zrób coś dla siebie, ja na tym nie ucierpię.


 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

       

©MC