
|
Wszystkie wiersze pochodzą z tomu "Play the Piano Drunk / Like a Percussion Instrument / Until the Fingers Begin to Bleed a Bit" (1979) Wybór i tłumaczenie: Katarzyna Chmielewska MAĆ PARIADKA NR 71 (12-1998) |
|
Afryka, Paryż, Grecja
2 kobiety które znam które są dość podobne prawie w tym samym wieku obeznane w literaturze z każdą z nich kiedyś spałem ale teraz to już skończone jesteśmy przyjaciółmi były w Afryce Paryżu Grecji tu i tam pieprzyły kilku znanych facetów jedna żyje teraz z milionerem jakieś kilka mil stąd chodzi z nim na śniadania i kolacje karmi jego rybki jego koty i jego psa kiedy się upije dzwoni do mnie ta druga ma trudniejsze życie sama w małym mieszkaniu w Venice (Kalifornia) słuchająca bębenków bongo sławni mężczyźni wolą chyba młode kobiety młodej kobiety łatwiej się pozbyć: mają więcej miejsc do których mogą iść kobietom które były kiedyś piękne trudno się zestarzeć muszą stać się inteligentniejsze (jeżeli chcą utrzymać swojego faceta) i robić więcej rzeczy w łóżku i poza nim te 2 kobiety które znam są dobre w łóżku i poza nim i są inteligentne wystarczająco inteligentne by wiedzieć że nie mogą do mnie przyjść i zostać dłużej niż godzinę lub dwie są dość podobne i wiem że jeśli przeczytają ten wiersz zrozumieją go tak samo jak rozumieją Rimbauda i Rilkego czy Keatsa w międzyczasie spotkałem młodą blondynkę z Fairfax kiedy ogląda moje obrazy na ścianach ja skrobie spody jej stóp. w nocy gdy miałem umrzeć w nocy gdy miałem umrzeć pociłem się na łóżku i słyszałem świerszcze na zewnątrz biły się koty i mogłem poczuć swoją duszę sącząca się przez materac a na chwilę przed tym jak upadła na podłogę podskoczyłem ledwo mogłem chodzić jednak poszedłem włączyć wszystkie światła potem wróciłem do łóżka i znowu dusza sączyła się przez materac i zerwałem się zanim upadła na podłogę poszedłem i włączyłem wszystkie światła a potem wróciłem do łóżka a ona znów kapała a ja wstawałem włączając wszystkie światła miałem 7-letnią córeczkę i byłem pewien że ona nie chce bym był martwy w przeciwnym razie nie miałoby to znaczenia ale przez całą noc nikt nie zadzwonił nikt nie wpadł z piwem moja dziewczyna nie zadzwoniła jedyne co słyszałem to świerszcze i było mi gorąco i męczyłem się z tym wstając i kładąc się aż pierwszy promień słońca wpadł przez okno przez krzewy i wtedy ułożyłem się na łóżku a dusza pozostała w końcu we mnie i zasnąłem. teraz ludzie wpadają waląc w drzwi i okna telefon dzwoni telefon dzwoni bez przerwy dostaję świetne listy listy pełne nienawiści i listy miłosne. wszystko jest znów po staremu. |
metamorfoza
przyszła dziewczyna zbudowała mi łóżko wyszorowała i wypastowała podłogę w kuchni wyszorowała ściany poodkurzała wyczyściła toaletę wannę wyszorowała podłogę w łazience i obcieła mi paznokcie u stóp i włosy. potem tego samego dnia przyszedł hydraulik i naprawił zlewozmywak i spłuczkę a człowiek z gazowni naprawił grzejnik a facet od telefonów naprawił telefon. teraz siedzę w tej całej doskonałości. jest cicho. zerwałem z całą trójką moich dziewczyn. czułem się lepiej gdy wszystko było w nieładzie. powrót do normalności zajmie mi kilka miesięcy: nie mogę nawet znaleźć karalucha żeby się z nim zbratać. straciłem swój rytm. nie mogę spać. nie mogę jeść. zostałem ograbiony z mojego brudu.
pod nie mogę podnieść niczego z podłogi - starych skarpet szortów koszul gazet listów łyżek butelek kapsli nie mogę pościelić łóżka odwiesić papieru toaletowego umyć zębów rozczesać włosów ubrać się zostaję w łóżku nagi na brudnych prześcieradłach w połowie leżących na podłodze guziki od materaca uwierają mnie w plecy kiedy dzwoni telefon kiedy ktoś podchodzi do drzwi wściekam się jestem jak robak pod kamieniem ten sam strach zostaję w łóżku zauważam lustro na komodzie podrapać się to zwycięstwo. sztuka gdy duch słabnie pojawia się forma. uścisnąć ciemność zgiełk jest bogiem szaleństwo jest bogiem wiecznie trwający spokój jest wiecznie trwającą śmiercią. agonia może zabić lub agonia może podtrzymać życie ale spokój jest zawsze przerażający spokój jest najgorszą z rzeczy przechadzający się mówiący uśmiechający się, zdający się być. nie zapomnij o chodnikach dziwkach, zdradzie, o robaku w jabłku, barach, więzieniach, samobójstwach kochanków. tu w Ameryce zamordowaliśmy prezydenta i jego brata, inny prezydent złożył urząd. ludzie wierzący w politykę są jak ludzie wierzący w boga: they are sucking wind through bent straws. nie ma boga nie ma polityki nie ma spokoju nie ma miłości nie ma władzy nie ma planu trzymaj się z dala od boga zostań niepokorny staczaj się. |