
|
Tytuł polski: "Ćma Barowa" Scenariusz: Charles Bukowski Reżyseria: Barbet Schroeder W rolach głównych: Mickey Rourke, Faye Dunaway Czas: 100 min Dystrybucja: Warner Bros. Poland |
![]() |
|
Po malutkim ekranie, nie większym od ekranu tv, przesuwała się lista wykonawców. Potem pojawiło się moje nazwisko. Byłem, może tylko przez krótką chwilę, ale byłem cząsteczką Hollywood. Utraciłem niewinność. |
![]() |
Doszedłem do wniosku, że aktorzy stanowią odrębny gatunek ludzkości, kierujący się niepojętymi dla nas pobudkami. Rozumiecie, kiedy przez wiele lat po ileś godzin dziennie spędzasz udając, że jesteś kimś, kim nie jesteś, to może ci się coś od tego zrobić. Ile wysiłku wymaga samo bycie sobą. A tu nagle za wszelką cenę masz stać się kimś, kim w ogóle nie jesteś. Kolejnym kimś, kim wcale nie jesteś. I jeszcze kimś. Jasne, że na początku to może być podniecające. Ale po jakimś czasie ktoś, kto przedzierzgnął się w dziesiątki osób, może mieć trudności z przypomnieniem sobie, kim w ogóle jest, zwłaszcza jeżeli sam układał swoje kwestie. |
|
- Myślisz, że jeszcze kiedyś napiszesz scenariusz? - spytała. |
![]() |
![]() |
Film został ukończony, wkrótce miał wejść na ekrany. Wtedy dobiorą się do niego krytycy. Zdawałem sobie sprawę, że powstaje za dużo filmów, robi się jak leci, jedne po drugich. Widz ogląda ich tyle, że zatraca poczucie, czym w ogóle jest film. Krytycy nic się pod tym względem nie różnią od widzów.
|
|
Nie sądzę, żeby streszczenie filmu było komukolwiek potrzebne. Wolałbym raczej opowiedzieć o tym, co w filmie pominięto. W pewnym momencie w filmie pojawia się kobieta, która chciała się mną zaopiekować. Uważała mnie za geniusza, chciała uchronić przed stoczeniem się na bruk. W filmie spędzam u niej tylko jedną noc. Naprawdę mieszkałem z nią około 6 tygodni. (Wszystkie fragmenty pochodzą z książki "Hollywood", Wydawnictwo Noir sur Blanc)
|