|

Kamil Stańczak po raz pierwszy
zaprezentował się w Galerii Białej w 2005 roku z okazji wystawy jubileuszowej
Nova Biała. Był również autorem projektu plakatu, towarzyszącego wystawie.
Wówczas pokazał serię obrazów figuratywnych, malowanych na barwnych tkaninach
użytkowych. Materiały, z których mogły powstać obrusy czy koszule zostały w
bardzo przewrotny sposób wykorzystane przez malarza. Gotowe wzory i ornamenty
stały się zaskakującym wyróżnikiem jego obrazów. Malowane postacie,
inspirowane są fotografiami zamieszczonymi w czasopismach, reklamie lub
internecie. Wydają się być bardzo konkretne. Są jednak iluzją, które tylko
cytują kulturowe klisze, przekazywane przez współczesne media. Równolegle z
obrazami powstały również urządzenia i obiekty, służące do malowania obrazów.
Skonstruowane w niezwykle precyzyjny sposób są przez artystę wykorzystywane
jako protezy. Stają się zatem zastępczym, wspomagającym środkiem, dzięki
któremu może zaistnieć malarstwo w innej postaci, przedstawiającym m.in.
skomplikowaną maszynerię do malowania obrazów.
Następny proszę - to tytuł obecnej wystawy Kamila Stańczaka w Galerii Białej.
Jest to metaforyczne przedstawienie kolejki, zbudowanej z różnych wizerunków:
od zwierząt poprzez postacie osób wielorakich zawodów, osób z minionych epok,
po futurystyczne wyobrażenia robotów i monstrów. Każdy obraz łączy z
pozo-stałymi jedynie białe neutralne tło, na którym postacie niemal lewitują.
Tworzą one sugestywną grę znaczeń. Zarówno w całości "kolejki" jak też w
poszczególnych fragmentach. Malowane z wielką pieczołowitością są rodzajem
malarskiej narracji.. Czasami pojawia się jakiś element, który pochodzi z
kolorowego czasopisma lub tkanina, która demaskuje podobrazie. Przeniesienie
tych znaków w nowy kontekst zdaje się być rodzajem transmisji znaczeń nie
tylko w obrębie samego obrazu.
"Jest to - jak mówi sam artysta - pewnego rodzaju eksperyment, mający na celu
stworzenie malarskiego przedstawienia, w którym autonomia pojedynczego obrazu
jest zniwelowana praktycznie do zera. Pojedyncze prace są czymś w rodzaju
„segmentów", tworzących dopiero w powiązaniu, ze sobą jedną wspólną całość.
Można więc stwierdzić że właściwie maluję jeden duży obraz, obraz specyficzny,
bo z założenia nie mający ani początku ani końca. Teoretycznie mógłby on
rozrastać się w nieskończoność".
Kamil Stańczak (ur. 1980) ma w swoim dorobku m.in. w 2005: roku
udział w VI Krajowej Wystawie Malarstwa Młodych w Galerii Awangarda we
Wrocławiu, wystawę Kunstmiroffsky w Galerii Kordegarda w Warszawie, a w 2006
roku uczestniczył w Konst Massan w Sztokholmie, VI Biennale Sztuki Sacrum w
Częstochowie i Białej strefie w Galerii Austriackiej w Warszawie.
Ekspozycja odbywa się w ramach cyklu Biała klasa, prezentującego najnowszą
sztukę lubelską.
|