|

Michał
Stachyra od czasu wystawy Odkrycie fresku w Galerii Białej w 2004 roku,
kiedy to wcielił się w postać fińskiego archeologa odkrywcy, zajmuje się
interpretacją różnorodnych zjawisk kulturowo - socjologicznych. Inicjuje
wydarzenia artystyczne, które powracają w przestrzeń społeczną, implikując
szereg domniemań, przypuszczeń i kontrowersyjnych komentarzy. Jego realizacje
powodują polaryzację stanowisk na zapatrzonych zwolenników i zatwardziałych
przeciwników. Zaś sam artysta bardzo delikatnie i płynnie przenika z jednej
postaci w drugą nie wyrządzając nikomu najmniejszej krzywdy. Można uznać, że
jedynie wprowadza drobne fluidy, które jednym dają energię pozytywną innym zaś
wręcz przeciwnie.
Zatem Stachyra był już: uczestnikiem wyborów na najprzystojniejszego studenta
Lublina, człowiekiem - pająkiem, politykiem w wyborach w Niemczech, członkiem
ZPAP, kuratorem sztuki, organizującym Pielgrzymkę przez sztukę oraz
robotnikiem, pracującym przy likwidacji fresku. Obecnie zaś przebywa na
artystycznej misji w Iraku (?). Za każdym razem, przyjmując określoną
społeczną funkcję, podlega zmianom fizycznym. Dostosowuje swoje ciało, wygląd,
formę bycia oraz nastawienie psychiczne do pełnionej funkcji. Poziom
identyfikacji z daną osobą wydaje się pełny i wiarygodny.
Obecny projekt Michała Stachyry Misja: obrona dotyczy poczucia zagrożenia
fizycznego i psychicznego. Ten psycholo-giczny mechanizm został przez artystę
wykorzystany w projekcie realizacji dyplomowej na Wydziale Artystycznym UMCS w
Lublinie. W jego założeniu fasada budynku Instytutu Sztuk Pięknych miała być
pokryta strukturą malarską opartą na wzorze moro (takim jak mundury żołnierzy
polskich wyjeżdżających na misję do Iraku). Projekt nie uzyskał akceptacji
władz UMCS i Stachyra nie mógł go zrealizować. Pozostał jedynie w formie
projektu. Starania zmierzające do powołania moro na budynku ISP, będzie tu - w
Galerii Białej zasadniczą treścią wystawy.
Na tej bazie powstał również film MORO, w którym dziadek artysty udziela mu
wywiadu, zastanawiając się nad znaczeniami tej wizualnej struktury w czasie
pokoju jak i w czasie wojny. Charakter wypowiedzi jest na tyle istotny i
przejmujący, że odnosi się również do związku pomiędzy dziadkiem i wnukiem.
Jeden był zawodowym wojskowym, drugi jest młodym artystą, który nie ma zamiaru
iść do wojska, ale jako arty-anty-terrorysta chce uchronić miejsce, ważne dla
niego przed terroryzmem. Istotny wydaje się tu również sam wybór Stachyry co
do lokalizacji, w którym poprzez setki spotykających się ludzi, powstają idee
dotyczące sztuki (Budynek ten zresztą w niedawnej przeszłości był własnością
wojska). Z kolei wywiad z dziadkiem jest dowodem całkowitego zaufania i wiary,
że obaj uczestniczą w misji obronnej, w której wszelkie zagrożenie każe nam
najpierw troszczyć się o najbliższych.
Jan Gryka
Michał Stachyra (ur.1981) jest
absolwentem Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie.Ma w swoim dorobku wystawy
indywidualne Odkrycie fresku w Galerii Białej (2004), Kunstwahle w
Kunstzentrum Bosener Muhle, KunstMirOffSky w Galerii Kordegarda w Warszawie
(2005) oraz udział w wystawach zbiorowych, m. in. Cotton I w ramach Młodego
Forum Sztuki, Discovery Channel w Montescaglioso (2004), Nova Biała w Galerii
Białej w Lublinie (2005) i Miłość i demokracja w Centrum Sztuki Współczesnej
Łaźnia w Gdańsku (2006).
Ekspozycja odbywa się w ramach cyklu Biała klasa, prezentującego najnowszą
sztukę lubelską.
|