Krzysztof Sołowiej -
Jakie światy
tu?
otwarcie wystawy 30.04.2010, godz.18.00
(...) Twórca jest
jednym z niewielu współczesnych artystów posługujących się estetyką
i warsztatem w sposób świadomy ich znaczenia a zarazem ograniczeń.
Odnosi się do obszaru wizualnego, obszaru o kluczowym znaczeniu dla
percepcji świata a zarazem obszaru bardzo obecnie zubożonego i
zbanalizowanego. Jego przywiązanie do tradycyjnego warsztatu wydaje się
być jednak obecnie postawą coraz rzadszą. Znaczna część artystów
poszukuje innych sposobów uprawiania sztuki, niejednokrotnie zaprzęgając
do pomocy słowo jako instrument sztukę tłumaczący. Słowo jako
uzasadnienie sztuki i substytut warsztatu często powoduje jednak pewną
dezorientację odbiorcy i tak naprawdę utrudnia sensowną jej weryfikację.
(...)
(...) Osobnym
zagadnieniem, na które trzeba zwrócić uwagę jest różnorodność
stosowanych przez artystę materiałów. Obok zwyczajowo w rzeźbie używanych
materiałów; drewna, gliny czy kamienia, artysta używa substancji zupełnie
zaskakujących; kapsli od butelek, kalki technicznej, żywicy a także
elementy gotowe; plastikowe figurki, lampy, ceramikę, gadżety
pop-kulturowe itp. Nigdy nie są to jednak surowce obojętne, użyte bez
znajomości ich symbolicznych i kulturowych odniesień. Popatrzmy jak użyta
została odnosząca się do idei ducha/duszy kalka techniczna w pracy
„half-boy”, pamięć o wzrastaniu drzewa w rzeźbie
„sekret podwójnych rozkoszy” czy też groteskowy humor dźwiękowego
gadżetu w obiekcie „kod orientalny”. Artysty pamięta, że w
sztuce budulcem może być wszystko, ale wie doskonale, że dopiero
przetworzenie różnych substancji w ramach nowych porządków nadaje im
nowe sensy i pozwala na wkroczenie w światy nieoczywistych znaczeń. Aby
tak się stało materia, która ma temu posłużyć musi zostać przekształcona,
stać się nową jakością. (...)
(...) Twórczość
Krzysztofa Sołowieja bardzo trudno podporządkować prostym kategoriom. Wśród
wielu pragnień artystów jednym z najbardziej pożądanych jest potrzeba
znalezienia własnego, niepowtarzalnego a zarazem rozpoznawalnego języka.
Niewielu z nich to się w pełni udaje a tak właśnie dzieje się w
przypadku jakże odrębnej, nie mającej, zbyt wielu odniesień sztuki Sołowieja.
Warto i należy się przy niej zatrzymać. Przy całej swojej złożoności
jest to sztuka bardzo dynamiczna i aktywna. Tworzona przez artystę, który
w pełni ponosi odpowiedzialność za to, co robi, nie przerzuca jej na
odbiorcę, choć pozostawia mu zarazem ogromne pole interpretacyjne. Ślad,
który w nas zostawia jest refleksem jego nadzwyczajnej wyobraźni i umiejętności,
daje nam rzadką szansę na poruszenie zamkniętych lub zapomnianych
zazwyczaj zakamarków naszego umysłu. Rzeźby/obiekty artysty mogą być
dla nas katalizatorem dla dociekań i poszukiwań własnych, osobistych światów.
Spróbujmy wyruszyć do krain fantazji, gdzie oczywistość nie jest
demiurgiem ograniczającym przestrzeń, w której możemy się poruszać.
(...)
fragmenty tekstu
Dariusza Głowackiego, z przygotowywanego przez galerię Białą katalogu
Krzysztofa Sołowieja.
Krzysztof Sołowiej - What worlds there?
exhibition opening 30.04.2010, 6.00 PM
(...) Sołowiej is one of a few contemporary artists who uses aesthetics and artistry in a way conscious of its meaning and simultaneously of its limitations. It refers to a visual image, the area of major importance for the perception of the world and, at the same time, seriously impoverished and trivialized. His attachment to traditional artistry seems to be an attitude hardly encountered nowadays. The majority of artists looks for other ways of practicing art, many a time employing words as an instrument which assists them in justifying their art. Words as justification for art and a substitute for artistry often causes disorientation and makes its sensible verification truly difficult. (...)
(...) Another issue that we should turn our attention to is a variety of the materials used by the artist. Apart from the usual materials like wood, clay or stone, the artist uses completely astonishing substances: bottle caps, tracing paper, resin as well as ready-made elements: little plastic figures, lamps, ceramic, pop culture gadgets etc. However, they are never indifferent materials, used without knowledge concerning their symbolic and cultural references. Let us have a closer look at how tracing paper which relates to the idea of soul/spirit was used in the work “a half-boy’, the memory of a tree growth in the sculpture ‘a secret of double pleasure’ or the grotesque humour of the sound gadget in the object ‘an oriental code’. The artist remembers that everything can be a material for making art, and knows perfectly that only the transformation of various substances within the scheme of new orders attributes new meanings to them and allows entering into the worlds of unobvious meanings. In order for it to happen matter which is to be used has to be transformed and become a new quality. (...)
(...) It is difficult to subject Krzysztof Sołowiej's oeuvre to simple categories. Among many desires shared by artists there is a need to find one's own, unique and, at the same time, recognizable language. There are not too many who succeed in it, and it is the case of Sołowiej's art which is so individual and free from being loaded with too many references. It is worth stoping and have a look at it. Being so complex, it is very dynamic and active. It is created by the artist who takes full responsibility for what he does, without imposing it onto a viewer and leaving a vast field for interpretation. The trace which he leaves imprinted in us is a reflection of his extraordinary imagination and skills, offering us a rare chance to open the closed or forgotten recesses of our mind. The artist's sculptures/objects can be a catalyst for investigations and individual private worlds. Let us try to move into the land of fantasy in which we can move
around. (...)
part
of Dariusz Głowacki's text, coming from Krzysztof Sołowiej' cathalogue
prepared by Biała Gallery.





|