Małgorzata
Gretchen, Margot, Margarita.
Margarita otrzymała imię po Gretchen i była prapraprawnuczką Margot.
W Noc Walpurgi w Górach Harzu Faust miał widzenie:
„Widzisz tę postać piękną, bladą mglistą;
Ówdzie w oddali stojącą z osobna?
Tak wolno stąpa, zda się pęta nosi.
Ach! Ona mi się tak bardzo podobna
Zdaje do mojej poczciwej Małgosi!
(…)
Jak
dziwnie ta szyja hoża
Stroi się w wąski sznureczek pąsowy”
„Te błękitne oczy,
otwarte szeroko jak oczy zmarłej,
i ta biała pierś, tak często
całowana przez moje kochające usta!
Tak, to naprawdę Małgorzata, mój anioł,
mój anioł!
(…)
Jakże
dziwny naszyjnik otacza jej szyję,
czerwonokrwista
linia.”
Być
może Faust przypomniał sobie wtedy klejnoty, którymi kusił kiedyś
Margarethe – swoją wymarzoną Gretchen. Dzięki staraniom i zręczności
posłańca Mefistofelesa, dziewczyna znajdowała w swej komodzie szkatułki
z lśniącymi ozdobami i z upodobaniem przymierzała je przed lustrem,
kryjąc się przed surowym spojrzeniem matki. Ukochana Fausta dostała
imię po Susanne Margarethe Brandt straconej w 1772 roku we Frankfurcie
za zabicie „ze wstydu i w obawie przed ludźmi” swego nieślubnego
dziecka. Gretchen przypadł podobny los, jednak jej dusza nie została
ostatecznie potępiona. W ową Noc Walpurgi Gretchen jeszcze żyła, a
samotny kochanek wyglądał jej postaci w Górach Harzu.
Dokładnie
tego samego dnia tego samego miesiąca, lecz przynajmniej dwa wieki później,
Margarita Nikołajewna przygotowywała się do wielkiego balu u Szatana,
który nosił nazwę Balu Stu Królów lub Balu Wiosennej Pełni. Miała
zostać jego królową i gospodynią: „Zaistniała tradycja
(…) że gospodyni winna mieć na imię Małgorzata. To po
pierwsze. Po drugie zaś: powinna pochodzić z danego miasta. (…)
A poza tym pani również jest z królewskiego rodu.(…) Gdyby
wypytać niektóre prababki, zwłaszcza te, które cieszyły się
nienaganną reputacją, to wyszłyby na światło dzienne zadziwiające
sekrety. (…) Dość wspomnieć, iż pewna szesnastowieczna królowa
Francji byłaby pewnie bardzo zdziwiona słysząc, że po wielu latach będę
w Moskwie prowadzić pod rękę przez sale balowe jej czarującą
prapraprawnuczkę…” Margaritę wykąpano we krwi i olejku różanym,
natarto liśćmi, uszyto jej pantofelki z płatków cielistej róży,
przystrojono diademem i ciężkim naszyjnikiem. „Bal! –
wrzasnął przenikliwie kot”
Wspomniana
królowa Francji to Marguerite de Valois zwana zdrobniale Margot. Margot
była córką Katarzyny Medycejskiej i Henryka II, siostrą królów
Francji Franciszka II, Karola IX i Henryka III zwanego u nas Henrykiem
Walezym. W roku 1572 została poślubiona Henrykowi królowi Nawarry,
uroczystości zaślubin przerodziły się jednak w rzeź gości
weselnych – w straszną Noc św. Bartłomieja. Margot nie kochała
swojego męża, jej miłością był hrabia La Môle, który został
niesłusznie oskarżony i skazany za udział w spisku na życie Karola
IX. Piękna Margot wybierając się błagać brata o łaskę dla
kochanka, ubrała się w białą suknię, w której król najbardziej
lubił ją oglądać. Nałożyła też najlepszą biżuterię. Ale było
za późno – otruty król umierał. Biała suknia Margot zabarwiła
się smugami krwi brata. La Môle został ścięty.
Bogna Burska
Na
podstawie: Fausta J.W.
Goethe’go, libretta opery Mefistofeles
Arrigo Boito, Mistrza i Małgorzaty
Michała Bułhakowa, Królowej
Margot Alexandre'a Dumasa i filmu Królowa
Margot Patrice'a Chéreau.
Cytaty
pochodzą z:
Faust,
Joann Wolfgang Goethe, tłum. Józef
Paszkowski, Wydawnictwo Zielona Sowa, 2005, Kraków
libretta opery Mefistofele,
Arrigo Boito, tłum. aut., Decca 2005, Londyn
Mistrz i Małgorzata,
Michał Bułhakow, tłum. Andrzej Rawicz, Wydawnictwo Dolnośląskie,
1997, Wrocław





