ANNA NAWROT, W prasie dzisiejszej i niegdysiejszej


Anna Nawrot debiutowała w 1983 roku biorąc udział w wystawie zbiorowej "Sztuka jest elektryczna" w lubelskim BWA.W roku 1985 roku założyła Galerię Białą. 
Od tamtej pory zarówno jej aktywności artystyczna i prowadzenie galerii są równoległe, choć praca w galerii wysuwa się na pierwszy plan.
Pierwsze jej prace z początku lat 80-tych były to poetyckie teksty o bólu, umieszczane na prześcieradłach. Z czasem zamieniły się w wyrywane strzępy białego płótna, potem stały się obiektami odwołującymi się do białych sukien czy haftowanymi złotem słowami, oznaczajacymi coś wyjątkowo osobistego (wystawa"A B C D E ..." w 2001 roku). Później pojawiły się obiekty, których podstawą były krawaty, pochodzące ze sklepów z używaną odzieżą. Atrybuty męskiego stroju, upięte na manekinach, przeistoczyły się w wytworne, ornamentalne suknie, łącząc dwie cielesności męską i żeńską.. Dodatkowym wątkiem stały się sesje fotograficzne w tzw."szmateksach" (wystawa"Z drugiej ręki" w 2004 roku).
Zasadniczym elementem obecnej wystawy w Galerii Białej jest prasa kobieca - "dzisiejsza i niegdysiejsza". Ta niegdysiejsza była czytana przez kobiety w rodzinie Nawrot i pochodzi z lat 20. i 50. XX-wieku, natomiast ta dzisiejsza - z kiosku obok galerii. "Specyficzne" aktualne periodyki kupuje z założenia, że nie mogą być droższe niż 2 złote. To cena właśnie powoduje, że wszystkie przenoszą pewną jednoznaczną estetykę oraz są "życiową" ofertą dla swoich czytelniczek. Z powodu własnych zainteresowań Anna Nawrot próbowała wyszukiwać tematy czy wręcz tylko określenia, które dotyczą zjawisk artystycznych. Po przejrzeniu kilkunastu gazet udało się jej odnaleźć słowo "sztuka"... ale w kąciku porad kulinarnych. Dalsze poszukiwania straciły sens choć świadomość tego faktu jest znacząca.
Galeria zamieniona jest w poczekalnię, z kobiecą prasą, którą zwykle możemy przeglądać u fryzjera, dentystki czy w innych miejscach publicznych oczekując na coś ... Tu jednakże logika wyczekiwania ma nieco inną naturę - przede wszystkim z takiego powodu, że czas oczekiwania nie będzie służył czemuś konkretnemu. 
Anna Nawrot o swojej pracy w galerii często mówi: 
- ja tu tylko sprzątam, pilnuję i opowiadam o wystawach. 
Opozycją dla prasy kobiecej są katalogi i książki o sztuce przeniesione z biura galerii do sali wystawowej. 
8 marca, jeszcze w niedawnej przeszłości, był hucznie obchodzony jako dzień święta kobiet.
Wybór tego dnia na termin wernisażu może rozbawić w kontekście "kobiecej" wystawy. W intencji autorki jest wskazanie na prasowy mechanizmu kreowania stylu życia polegającego na bezrefleksyjnym spędzania chwili.... dni, tygodni a może lat.

Projekt ten zamyka cykl wystaw z okazji XX-lecia galerii.

Anna Nawrot (ur.1960 roku) jest absolwentką Instytutu Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie. Wraz z Janem Gryką prowadzi galerię Białą.
Ma w swoim dorobku wystawy indywidualne m. in. w: Galerii BWA w Lublinie (1984), Galerii Dziekanka w Warszawie (1985) ON w Poznaniu (1987), Galerii Rzeźby w Warszawie (1992) w Białej (1995, 2001, 2004) oraz udział w wystawach zbiorowych m.in. "Kobieta o kobiecie" w Galerii BWA w Bielsku-Białej (1996), "Dziewięć kwadratów dla Białej" w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (1997), "Biała sztuka" w Galerii Arsenał w Poznaniu (1999) "Forum galerii..." w CSW Łaźnia w Gdańsku (2000).
Wystawa czynna w dni powszednie w godz. 11.00 - 17.00 do 31 marca 2006 roku