Zostałem poczęty w maju, rok nieważny, bo ludzie tak długo nie żyją.
Siłą zmuszony do opuszczenia basenu płodowego, rosłem, dorastałem, grałem w kapsle,
sprzedawałem piasek, a później kazali mi się uczyć ...
A teraz jestem dziadkiem i cóż mógłbym Wam dać jak nie porcję moich przeżyć, takich i takich, różnych i nieróżnych.
Obnażając się przed Wami zapraszam do świata mojego EGO. Niech klucznik wrota otwiera.
(jjuchniewicz@wp.pl)
LEKTURA:
Wiersze
 
|