http://adstat.4u.pl/s4u.gif

  

powrót do strony głównej

alfabetyczny spis treści

działy

 

 

JACEK KASPRZYCKI

 

THYMÓS. Sztuka (polskiego) gniewu 1900 - 2011

 

Kazimierz Piotrowski stworzył niezwykłą, aczkolwiek dla wielu - kontrowersyjną wystawę. Ukazał "polski gniew" wobec zniewolenia tak umysłów jak i ciał, prezentując prace przeszło 100 artystów polskich różnych generacji reprezentujących różne techniki i nurty w sztuce.

 

 

Kuratora zainspirowała trudna, częstokroć tragiczna, ale i groteskowa historia Polski, w której bohaterstwo sąsiaduje z postawami renegatów lub nihilistów. Na wystawie znajdziemy plakaty czołowych twórców propagandy stalinowskiej obok sztuki bogoojczyźnianej, patriotycznej, tak realizowanej na zamówienie jak i z serc i przekonań artystów. A także prace współczesne częstokroć krytyczne wobec polskości jak i polskiego katolicyzmu.

 

Marks o biało czerwonym odcieniu z gwiazdą wbitą w czaszkę (praca Krzysztofa M. Bednarskiego), popiersie Marszałka Piłsudskiego w złocie, szydercze plakaty grupy The Krasnals kpiącej ze wszystkiego i wszystkich, „cyniczna” etiuda Romana Polańskiego obok wstrząsającego filmu Macieja Drygasa „Usłyszcie mój krzyk” o samospaleniu się Ryszarda Siwca, to prace z sobą sąsiadujące. I tworzące nowe znaczenia. A do tego: muzyka grupy Behemoth i prace socrealistów. Taka jest ta wystawa. Pozornie wszystko zlewa się w jedno dzięki wspaniałej aranżacji w postaci mrocznego labiryntu. Ale to pozór. Autor wystawy nie dosyć, że równolegle prowadzi wiele narracji dotyczących wypowiedzi poszczególnych artystów, to zadaje widzowi pytania: jaki gniew jest uprawomocniony?

 

Czy ten klasycznie słuszny – gniew boski na ludzką podłość i zdradę, czy ten trywialny, aczkolwiek często usprawiedliwiony, społeczny, przeciw drugiemu człowiekowi o innych poglądach? Ekspozycji tej nie da się ogarnąć podczas jednorazowego oglądu. Wymaga ona skupienia i namysłu nad istotą polskości, a także nad fenomenem sztuki polskiej. Piotrowski zadaje bolesne pytania. Na ile jesteśmy uwikłani jako odbiorcy sztuki w politykę i nienawiść, a na ile wikłamy się w politykę sami i pozwalamy sobą manipulować?

 

Na panelu, po wernisażu wystawy, starły się racje, tak artystyczne jak i polityczne. Wydawałoby się, że polska sztuka 20 lat po uzyskaniu niepodległości może być neutralna światopoglądowo. Tymczasem katastrofa smoleńska znowu ukazała tkwiące w nas pokłady gniewu. Ku czemu i komu jest on skierowany? To pytanie pozostawiam odbiorcom i widzom.

 

Jacek Kasprzycki

 

 

ANNALES - teksty Andrzeja Wilowskiego

 

 

10 lat Blue Note

Andrzej Wilowski – „Galeria”

Akcja – Powstanie Sztuki

Amnezja

Bezdomny we własnym domu

Bloom's Day

Bluesman absolutnie

Bluesowo i standardowo

Chemiczny Ali
Coltrane pod Pretekstem

Czy jest jeszcze w Polakach homo sovieticus?

Czy mnie jeszcze pamiętasz?

E – book conta druk

Dialogi, czyli pisane od końca...

Dziwny jest ten świat – nadal aktualne

Dylematy wyborcze

Finansowanie produkcji filmowej

„Galeria” – tekst i obraz

Granice wolności w sztuce

Herodot nie żyje

JP2
Kino Palladium

Kowalczyk niechciany geniusz

Limeryk o kuratorach

Lirycysta

Literatura contra oratura

Marzyciel

Mefisto

Megalomania kulturalnego Poznania

Merda d'artista

Młodzi śpiewają i Kaczmarskiego pamiętają

Mury

Niemen artysta osobny

Nurt jazzu 2005

Opera w Sydney

OPOZYCJA (część pierwsza)

Ostatni Nadrealista (O Zbigniewie Beksińskim)
Pamiątka z Auschwitz
Pinter nas nie lubi

Pamiętamy o Nalepie

Pieniądze i Sztuka

Po prostu poeta

Polowanie na krytyka

Procedury twórcze i odtwórcze