Krzysztof Wodniczak
Koncert Piotra
Kałużnego w poznańskiej Muzycznej Wadze z "Impresjami Wielkopostnymi"
toniemal przekraczanie doskonałości improwizatorskich. Poznański pianista
niczym najwybitniejsi na świecie (z McCoy Tarnerem, Harbie Hancokiem, Joe
Zawinulem) zaczyna od cyzelowania dźwięków poprzez wygrywania linii melodycznej
od pianissima do forte, kiedy to jest potrzebne, by udramatyzować szkielet,
schemat melodyczny. Potem daje popis prawdziwy swym umiejętnościom, by dojść do
akordu końcowego niemal, co zdarza się najgenialniejszym, przekroczenia
doskonałości.
Kałużny zastosował konstrukcję
niby prostą w wyrazie. Zaczyna od melodii pieśni ("A pod krzyżem
matka stała", "Któryś za nas cierpiał rany", "Już cię
żegnam, najmilszy Synu”, „Króla wznoszą Cię w ramiona”, „Pieśń na wieki”, „Ach
mój Jezu jak Ty klęczysz", "Krzyżu, mój krzyżu", "Jezu, Tyś
cały krwią zbroczony", "Jezusa Judasz przedał") zawartych w
Śpiewniku liturgicznym, by następnie pasażami i alikwotami dojść do takiej muzyki,
na takim poziomie wykonawczym, której przestrzeni nie sposób momentami ogarnąć
żadnymi zmysłami. Piotr Kałużny, jak żaden ze znanych mi pianistów jazzowych,
pod względem wykonawczym prezentuje się bez zarzutu. I improwizacje są
elastyczne, osadzone gdzieś w przestrzeni i jakże nieprzewidywalne, chociaż
zawsze przemyślane.
Taki przekaz profesjonalny z
prawdą intuicyjną budowany na narracjach z pełnym przekonaniem i
zaangażowaniem. Ogromne wręcz umiejętności, a także możliwości techniczne
pozwalają mu swobodnie przekładać zamysły na realia, przy czym nigdy nie służą
pustym nic nie znaczącym popisom. Żaden z dziesięciu wykonywanych utworów
"pieśni instrumentalnych" (określenie Piotra Kałużnego) nie stanowi
słabszej czy nie udanej pozycji. Przeciwnie, mimo iż skonstruowanie w
odmiennych klimatach i w innych organizacjach rytmicznych, melodyjnych oraz
harmonicznych stanowią spójną i przekonywującą całość. Powstał w sumie świetny
i co muszę podkreślić stymulujący koncert. Chciałoby się dodać wielokrotnego słuchania.
Ale nie ma jeszcze możliwości zabrania tej muzyki do domu, nie ma rejestracji
nagraniowej. Podpowiadam. Należy nagrać te Impresje wielkopostne jak
najszybciej, by wielu melomanów nacieszyło się Kałużnowymi ubogaconymi
fakturowo dźwiękami.

Piotr Kałużny -
absolwent PWSM w Poznaniu, pianista, kompozytor, aranżer i dyrygent. Wykładowca
Akademii Muzycznej w Poznaniu i Wrocławiu. Znany muzyk studyjny. Współpracował
z czołowymi orkiestrami radiowymi w Poznaniu, Katowicach i Warszawie i z
wieloma znanymi muzykami. Oprócz utworów jazzowych tworzy muzykę teatralną,
filmową kameralną i symfoniczną. Wiele jego dokonań artystycznych zostało
utrwalonych na taśmach radiowych i filmowych ścieżkach dźwiękowych. Jego styl
kompozytorski charakteryzuje olbrzymia wyobraźnia harmoniczna i melodyczna.
Urodził się w Ostrowie Wielkopolskim, laureat otrzymał licznych nagród i
wyróżnień, w tym prywatnej nagrody
Krzysztofa Wodniczaka -statuetki WODNIKA (otrzymali ją także
m.in.: Halina Frąckowiak, Krystyna Prońko, Józef Skrzek).
KRZYSZTOF WODNICZAK