strona główna

spis treści

brzmienia

bluesman absolutnie

MITAM – targi muzyczne

 

 

 

Pamiętamy o Nalepie...

 

W pierwszą rocznicę śmierci Tadeusza Nalepy, 4 marca br. w auli Wyższej Szkole Nauk Humanistyki i Dziennikarstwa w Poznaniu  odbył się koncert pn. "Bluesowanie dla Tadeusza", ojca polskiego bluesa, twórcy zespołów Blackout i Breakout. Po ubiegłorocznym wspólnym muzykowaniu w różnych stylistykach - wystąpili wówczas śpiewacy operowi, bluesmani, rockmani, wokaliści gospel, poznańskie VIP-y, przedstawiciele mediów -publiczność usłyszała ponownie przebój „Kiedy byłem małym chłopcem".


Także tegoroczne spotkanie przy muzyce niezapomnianego Tadeusza Nalepy (26.08.1943 - 4.03.2007) było  zainspirowane tamtym koncertem, które najtrafniej scharakteryzował prowadzący ten koncert Mariusz Kwaśniewski, dziennikarz Radia  Merkury Poznań, konkludując po zakończeniu   najbardziej rozpoznawalnego Nalepowego utworu: "ponad czterdziestopięciominutowy blues w 80-letniej historii wielkopolskiego radia. Tego jeszcze nie było!". 

 

I rzeczywiście - w  auli uczelni  zadudniło radosnymi i  wijącymi się melodykami… 

Godzina 18.05. Na estradzie przedstawiciel Radia Merkury Mariusz Kwaśniewski powitał radiosłuchaczy, fanów i muzyków w ponownej transmisji live tego muzykowania. Wokalistki, wokaliści  z towarzyszeniem sekcji rytmicznej intonują jakże rozpoznawalny temat "Kiedy byłem małym chłopcem", po czym na estradzie zostaje Anna Polowczyk. Towarzyszyli jej Maciej Adwent (Commerce Glob) - gitara basowa, Dariusz Kamiński (Blue Box)- gitara, Przemysław Lisiecki ("Bardowie") - perkusja, Andrzej Woziński ("Easy Rider") - gitara, Bartek Szopiński (Boogie duo) - pianino. Ania wybrała repertuar około bluesowy (Janis Joplin, Aretha Franklin, Ella Fitzgerald, Led Zeppelin). Zaśpiewała, z wrażliwością i przejmująco,  we własnym stylu. Publiczność nagradzała ją sowiecie brawami.

 

Po jej występie na estradzie koncertowali muzycy młodszej generacji - członkowie grupy "Trez Colorez", w której nieźle sobie radziła na perkusji 16-letnia dziewczyna. Scena wypełniała się dojrzałymi muzykami i także takimi, którzy przyszli zagrać dla Nalepy, bo mają ... gitary i…  zachęciło ich zaproszenie „ZAGRAJ DLA NALEPY!”. I zagrali, jak tylko potrafili, aby w hołdzie swojemu Mistrzowi  podarować swoją słoneczną część duszy muzycznej, pamięci o Nim,  wyrażalnej w bluesowych rytmach, tak bardzo przecież nasyconych  żywiołowością, energią…

 

Od red. Krzysztofa Wodniczaka rektor WSNHiD prof. Waldemar Łazuga otrzymał płytę DVD z ubiegłorocznego grania dla Nalepy. A wspominając dawne czasy… dodał, że w  marcu 1985 roku po siedmioletnim studyjnym milczeniu udało mu się przekonać Tadeusza Nalepę do przyjazdu do Studia Giełda w Poznaniu, i zrealizowania nagrania  (teraz ukazał się box Nalepy i w nim bonus z poznańskiej sesji).  Wspomniał też, że na jednym z pomników na Powązkach możemy przeczytać słowa "Gdy człowiek umiera, nie pozostaje po nim nic oprócz dobra, które uczynił innym". A Nalepa swoją muzyką, swoim śpiewaniem sprawiał i sprawia, jak się okazało po raz kolejny, że łatwiejsze było i jest - życie, kochanie…

 

 

KiS

 

strona główna

spis treści

brzmienia

bluesman absolutnie

MITAM – targi muzyczne