Idea Festiwalu
W
ostatnich latach w Polsce nasiliła się dyktatura młodych. Większość decydentów
jak ognia unika współpracy z osobami dojrzałymi, po 50 roku życia. Funkcjonuje
bowiem bezpodstawna opinia, że osoby w tym wieku są niezdolne do efektywnej pracy.
Obserwujemy w otaczającej nas rzeczywistości, zarówno gospodarczej, społecznej
a nawet kulturalnej występowanie syndromu Drakuli. Managerowie życia
społecznego pałają żądzą świeżej krwi. Błędnie wierzą, że zapewni to im oraz
ich działaniom przypływ witalności. Nie wiedzą, że prowadzone zarówno na
świecie, jak i w Polsce badania naukowe dowodzą, że takie cechy, jak witalność
czy kreatywność, nie są w żaden sposób związane z wiekiem…
W Polsce problem dyskryminacji ze względu
na wiek mocno nasilił się w ostatnich latach. Dzieje się tak mimo ewidentnego
starzenia się populacji, czyli radykalnego zmniejszania się grupy 15-25-latków.
Z roku na rok są oni w coraz większej mniejszości w stosunku do osób powyżej 50
roku życia. Mimo to odmawiają oni większości społeczeństwa prawa do pracy
zawodowej, możliwości zaciągania kredytów, wykupywania polis na życie, a
ostatnio nawet uczestniczenia w życiu kulturalnym.
„Wyścig Jaszczurów” to przewrotna aluzja
do ogłupienia nazywanego powszechnie wyścigiem szczurów. Festiwal, którego
jestem pomysłodawcą, stawia sobie za główny cel uzmysłowienie młodym wilkom, w
jak wielkim są błędzie. Zapraszam do obejrzenia niezależnej twórczości filmowej
osób dojrzałych – powyżej 50 roku życia i praktycznego zweryfikowania
powyższych słów.
Jerzy Jernas
Szczury polują na jaszczury, czyli klęska eurokratów
W kontrapunkcie do terminu „wyścig
szczurów”, wymyślonego kiedyś przez amerykańskich socjologów, Jerzy Jernas
stworzył „wyścig jaszczurów”. Pierwszy odnosił się do młodych profesjonalistów,
zwanych też yuppie, ten proponowany przez Jernasa definiuje dążenia pokolenia
doświadczonych 50-latków. Małe paskudne gryzonie są ruchliwe i bezwzględne, a
na dodatek działają stadnie. Natomiast jaszczury są powolne, niechętnie
współpracują, polują raczej osobno. Czy można zmienić przyzwyczajenia tych
zwierząt? Szczury, jako ssaki stoją wyżej ewolucyjnie od jaszczurów o gadziej
proweniencji, jednak w przyrodzie gady odżywiają się drobnymi ssakami, które –
mniej doświadczone – dają się upolować. W relacjach społecznych, te prawa
natury nie działają, to szczury organizują nagonkę na jaszczury, a te ostatnie
zachowują się względem nich z pobłażaniem.
Przytoczę przykład wynikający z tak
zwanej poprawności politycznej. W imię tejże przyznaje się kolejne przywileje
np. środowiskom homoseksualnym. Nie są to rozwiązania, które mają prowadzić do
emancypacji tych grup, lecz do równoprawności. Równoprawność oparta na
jednakowym traktowaniu mniejszości i większości musi prowadzić do
dyskryminacji właśnie większości. Nie twierdzę, że większość zawsze ma rację,
ale nie można demolować porządku społecznego w imię satysfakcji małej grupy,
której tak naprawdę nikt nie prześladuje.
Polityka kulturalna przejawia się w kilku
groźnych zjawiskach. Groźnych, bo destrukcyjnych dla kultury. Urzędnikom
najłatwiej skupić się na procedurach i efektywności wydawanych pieniędzy na
rozwój kulturalny. Dominują więc wszelkiego typu programy. Programować
twórczości raczej się nie da. Pisze się więc projekty wzorem biznesplanów dla
przedsiębiorstw. Organizacje społeczne, aby uniknąć wpadek, piszą więc projekt
jakiejś ambitnej imprezy, bo łatwo będzie wykazać rezultaty projektu. Efektem
jest festiwalomania. Święta stały się powszednie. Pełny sukces gwarantują
jubileusze, gdyż zawsze to będzie wydarzenie.
Najbardziej szkodliwe społecznie jest
kryterium wieku. Przejrzałem kilkanaście aplikacji do rozmaitych projektów,
konkursów, festiwali i programów stypendialnych. Wszędzie wstępnym, a jak w
praktyce się okazuje najważniejszym, jest wiek 35 lat. Promocja młodych
dyskryminuje starych. Nikt nie zwraca uwagi na to, że to kryterium całkowicie
niemerytoryczne. W epoce socjalizmu organizacje młodzieżowe przeżywały kolejne
rewolucje. Po wojnie górna granica wieku w organizacjach młodzieżowych
wynosiła 25 lat. Wtedy młodzi ludzie musieli szybko się usamodzielniać i
25-letni chłopak, który jeszcze nie założył rodziny i był starym kawalerem
musiał nawet płacić podatek zwany „bykowym”. W epoce kolektywizacji rolnictwa
szybko podniesiono wiek członków wiejskich organizacji młodzieżowych do 35 lat,
gdyż młodzi ludzie opuszczali wieś w poszukiwaniu pracy w przemyśle. W epoce
„gierkowskiej”, kiedy promowano młodych rolników, za młodego uznawany był już
40-latek. Do tej granicy wieku dorównały pozostałe organizacje młodzieżowe.
Mając 39 lat, można było należeć i do ZMS i do SZSP.
W obecnej rzeczywistości, kiedy młodzi
twórcy przekroczą magiczną barierę wieku 35 lat, a sukces jeszcze nie
przyjdzie, będą mieli problem. Prawdopodobnie będą wtedy „lobbować”, czyli
walczyć o przedłużenie „urzędowej młodości” do 40 lat – to nieuchronne. W
dawnych czasach w „kołach młodych” Związku Literatów Polskich czy
Stowarzyszeniu Filmowców Polskich średnia wieku oscylowała w granicach
czterdziestki. Ale kryterium młodości odnosiło się zawsze nie do metryk, ale
do dorobku. Jak się dzisiaj mogą bronić jaszczury przed polowaniami z nagonką
ze strony szczurów? Myślę, że muszą przekonać polityczne gremia, że są grupą
dyskryminowaną i realizować własne programy dostępne dla twórców, którzy
ukończyli 50 lat.
Andrzej Wilowski
Filmy konkursowe
Oni 3’30” – reż. Julian Zawisza – 58 lat
Film animowany. Kiedyś byli razem i
pamięć o tym potrafi przyćmić wszystkie inne obrazy. Nawet lustro odbija to,
co wydarzyło się kiedyś.
Wędrowiec 50’ – reż. Franciszek Dzida –
62 lata
Aktorska opowieść o młodym karierowiczu,
który chcąc zwyciężyć w wyścigu szczurów i zaistnieć w akademickim światku,
wybiera drogę na skróty. W zaplanowaną przez siebie intrygę wciąga Profesora.
Czy Profesor, do którego wielu zwraca się jak do mędrca, zachowa twarz? W roli
głównej występuje Piotr Machalica.
Siedząc na ganku 28’– reż. Bohdan Kezik –
76 lat
Film dokumentalny o znakomitym polskim
śpiewaku operowym Bernardzie Ładyszu, który opowiada o meandrach swojej kariery
i snuje refleksje na temat życia.
Malta 5’ – reż. Jerzy Kozioł – 55 lat
Film eksperymentalny. Autor w zaskakujący
sposób przedstawia doskonale znane poznaniakom tereny wokół jeziora Malta.
Trzy Galerie 26’ – reż. Jacek Kasprzycki,
Tamara Sorbian Kasprzycka – 59/57 lat
Film dokumentalny przedstawia zmiany
jakie zaszły przez ostatnie 30 lat w polskiej sztuce ulicznej. Od szyldów i
znaków drogowych do współczesnych reklam. Od napisów na murach po graffiti. Od
plakatów strajkowych do wyborczych billboardów. Tak oto zmieniła się Polska.
Poznań – 9 grudnia 1989 roku – 14’ – reż.
Zenona Cyplik-Olejniczak – 63 lata
Film dokumentalny będący zapisem
performance’u autorki. Przedstawia on metaforyczną wędrówkę od chleba do
kamienia. Zdjęcia filmowe pokazują obraz Poznania z 1989 roku.
Kameduli 23’ – reż. Andrzej Moś – 57 lat
W filmie ukazane jest pustelnicze życie
kamedułów. Zakonnicy opowiadają o wyjątkowym charakterze swojej
Andante 12’ – reż. Jacek Kasprzycki, Tamara Sorbian
Kasprzycka – 59/57 lat
Film animowany inspirowany malarstwem i
muzyką Mikalojusa Konstantinasa Ciurlionisa – litewskiego malarza
modernistycznego i jednocześnie kompozytora, który tworzył w Polsce.
Dymsza i dymszolodzy 31’ – reż. Bohdan
Kezik – 76 lat
Film dokumentalny o wybitnym polskim
komiku Adolfie Dymszy. Dla niektórych jest on postacią kontrowersyjną, gdyż
zarzucają mu kolaborację z niemieckim okupantem. Znakomitości polskiego świata
artystycznego rozwiewają te wątpliwości. W filmie występują m.in.: Hanka Bielicka,
Irena Kwiatkowska, Alina Janowska, Bogdan Łazuka i Jerzy Połomski.
Czerwiak 41’ – reż. Monika Kowalska,
Zbigniew Sejwa – 58 lat
Film dokumentalny opowiadający o życiu
polskiego aktora Aleksandra Maciejewskiego. Przez całe życie walczył z urzędniczą
machiną o przywrócenie mu polskiego obywatelstwa.
Strefa zmierzchu 50’ – reż. Franciszek
Dzida – 62 lata
Film fabularny opowiadający o znanym
pisarzu, który zmęczony intrygami i pogonią za pieniędzmi powraca na wieś.
Powoli na nowo zaczyna cieszyć się życiem. Niestety nieoczekiwany przyjazd
dawnego kolegi burzy cały spokój. W rolę pisarza wciela się Jan Nowicki.
Ona i On 3’30” – reż. Julian Zawisza – 58
lat
Film animowany. Ona i on i wszystko tak,
jak w życiu. Od pierwszego spojrzenia do codziennej prozy życia.
Moja Atlantyda 26’ – reż. Andrzej Moś –
57 lat
Film dokumentalny o Józefie Lewandowskim
– emerytowanym profesorze uniwersytetu w Uppsali. Bohater filmu urodził się w
Koninie w rodzinie żydowskiej. Profesor po latach przyjeżdża do rodzinnego miasta
i w nostalgicznej wędrówce po rodzinnym mieście wspomina swoją młodość.
Malarstwo 5’ – reż. Jerzy Kozioł – 55 lat
Film przedstawia twórczość malarską
autora.
Antoni Serbeński, wiosna, maj… 35’ – reż.
Andrzej Moś – 57 lat
Film dokumentalny o życiu malarza i
grafika Antoniego Serbeńskiego, który żył na przełomie XIX i XX wieku. Z
urodzenia Lwowianin, absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, z wyboru
Wielkopolanin. Pozostawił po sobie liczne prace opiewające piękno południowej
Wielkopolski.
Poland
go a head 3’30” – reż. Jacek
Kasprzycki – 59 lat
W 2001 roku królowały w Polsce trzy ważne
postacie. Wielka nadzieja białych – Andrzej Gołota, czołowa gwiazda telefonu
towarzyskiego – Katarzyna Figura i prezydent Aleksander Kwaśniewski. To oni
reprezentowali Polskę za granicą. A jak
było naprawdę, widać w filmie…
Matka Berza 49’ – reż. Witold Świętnicki
– 50 lat
Wrocław, Dworzec Główny, bezdomni...
Kilka historii na ten sam temat, smutny temat. Film przedstawia historie
ludzi, dla których domem okazały się siedzenia wrocławskiej poczekalni dworca
kolejowego.
Różowy klucz 45’ – reż. Franciszek Dzida
– 62 lata
Film fabularny opowiadający historię
walki dojrzałej kobiety z nałogiem. Dorota, grana przez krakowską aktorkę
Katarzynę Litwin, próbuje w tej trudnej sytuacji ocalić swoją rodzinę.
Nagrody i głosowanie
Szanowni Państwo!
Uczestnikami festiwalu są osoby dojrzałe
i doświadczone. Niektóre z nich zasiadały w swoim życiu w gremiach oceniających
twórczość innych. Twórczość jest jednak taką dyscypliną, że trudno ją
zmierzyć. Od wielu lat wszystkie telewizje stosują kryterium oglądalności.
Natomiast dawniej mówiło się, że publiczność głosuje na filmy nogami, czyli
zakłada buty, idzie do kina albo nie. Właśnie z tych powodów uznaliśmy, że to
właśnie Państwo jesteście osobami najbardziej uprawnionymi do wydania oceny
oglądanych filmów.
Ale – w przeciwieństwie do młodych wilków
– nie zamierzamy zamykać się w getcie osób dojrzałych. Zaprosiliśmy również
studentów, aby z perspektywy innych doświadczeń, wiedzy i wrażliwości ocenili
twórczość starszego pokolenia.
Zasady głosowania
Wraz z biletem otrzymacie Państwo kupon
do głosowania. Po każdym bloku konkursowym prosimy o wpisanie filmu, który
najbardziej się Państwu podobał. Natomiast na ostatnim seansie konkursowym
otrzymacie Państwo dodatkowo specjalny kupon, na którym wpiszecie trzy
najlepsze filmy z całego Festiwalu.
Głosy te będą liczone podwójnie.
Jednocześnie zapraszamy Państwa do wpisania na kuponie swojego imienia i
nazwiska. Wśród osób, które głosowały rozlosujemy cenne nagrody.
Organizatorzy Festiwalu
Prawdziwa historia kina niezależnego w
Polsce
Od ponad 10 lat młode wilki próbują
zafałszować historię narodzin kina niezależnego w Polsce. Problem polega na
tym, że młodzi eurokraci dają im na publikacje tych bzdur całkiem poważne
pieniądze.
Co to jest kino niezależne, nazywane od
wielu lat na świecie nurtem „OFF Ciemna”? Po polsku znaczy to tyle, co „Film
poza kinem”. Myślę, że tak naprawdę znaczy to tylko tyle, że każdy może zrobić film.
I nie są do tego potrzebne pieniądze jakichkolwiek instytucji. Każdy film jest
tylko albo dobry, albo zły. A pieniądze nie mają tu nic do rzeczy. Tę oczywistą
prawdę zrozumieli w latach siedemdziesiątych w Polsce liczni filmowcy.
Powstało wówczas sporo undergroundowych filmów. Tworzyli je ludzie, którzy
mieli wówczas dostęp do sprzętu filmowego. Byli to z jednej strony studenci
łódzkiej szkoły filmowej, z drugiej niepokorni twórcy związani z tzw.
amatorskimi klubami filmowymi. Faktem jest, że prym wiodły tutaj ośrodki
akademickie – Poznań, Wrocław, Łódź czy Gdańsk.
To tutaj, na taśmie filmowej – bo o
VHS-ie nikt jeszcze nie marzył – powstały pierwsze niezależne filmy.
Były to m.in. filmy grupy twórczej
„Torpeda” z Wrocławia, które realizowali: Mariusz Piesiewicz, Leszek Turowski,
Witold Świętnicki – znany dzisiaj jako autor filmu „Golasy” czy Janusz
Kamiński – laureat Oskara za zdjęcia do filmu „Szeregowiec Ryan” Stevena
Spielberga. To w Łodzi Józef Robakowski – absolwent łódzkiej szkoły filmowej
realizował filmy dokumentujące działania „Łódzkiej diecezji Pomarańczowej
Alternatywy”. To w Poznaniu Jerzy Jernas z grupą twórczą „GARAŻ-film”
realizował filmy o polskim buncie rockowym lat 80. Zapewne było jeszcze wielu
innych wspaniałych twórców.
Pamiętam jednak doskonale festiwal filmów
niezależnych odbywający się we Wrocławiu, w Akademickim Centrum Kultury
„Pałacyk”. Nazwał się „Film poza kinem”. Odbywał się w czasach, kiedy każda
impreza musiała być cenzurowana. Ale dyrektor artystyczny – Leszek Turowski,
wpadł na genialny pomysł.
Impreza była zamknięta, tylko dla autorów
filmów. Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk musiał omijać Festiwal z daleka.
Dzięki temu, bez problemu zaprezentowano niezależne filmy z NRD, Związku
Radzieckiego, Polski a także demokratycznych państw europejskich.
Kiedy dzisiaj czytam, że wydano poważne
książki o polskim kinie niezależnym, a nie ma w nich ani jednego słowa o
ludziach i filmach, o których piszę – to mam moment refleksji… A tak naprawdę,
to wkurza mnie to, że za nasze podatki wydawane są książki, które po prostu
fałszują historię.
Jerzy Jernas
Festiwal Niezależnej Twórczości Filmowej
Osób Dojrzałych
Twórcy kina niezależnego sprzed ponad 20 lat
Krzysztof Szyszka – 52 lata. Obecnie
pracuje w TVP Poznań jako operator filmowy. Wcześniej, przez wiele lat był
operatorem obrazu w Poznańskim Studiu Filmów Animowanych, gdzie zrealizował
ponad 100 filmów animowanych. Filmem zainteresował się jako uczeń. Zrealizował
wówczas kilka uznanych filmów m.in. „Agonię” i – wspólnie z Jerzym Jernasem –
„Można i tak”.
Zdzisław Zinczuk – 58 lat. Z wykształcenia biolog, z
zamiłowania filmowiec. Mimo że w czasach studenckich zrealizował kilka uznanych
w Polsce i na świecie filmów, nie związał swojego życia zawodowego z filmem. Pracował
m.in. w Pałacu Kultury w Poznaniu oraz we własnym wydawnictwie. Jest autorem
m.in. filmów „Epitafium”, „Dotknąć dźwięku” oraz filmu „Ziemia”.
Włodzimierz Dobrzyński – 49 lat. Absolwent Akademii
Ekonomicznej w Poznaniu oraz reżyserii na Wydziale Radia i Telewizji
Uniwersytetu Śląskiego. W czasach studiów ekonomicznych zrealizował kilka
wybitnych filmów m.in. „Cicha Noc” i „Autobus” (obydwa wspólnie z Markiem
Szymańskim) oraz film „Terrarium”.
Po ukończeniu studiów filmowych zmieniła
się rzeczywistość gospodarcza. Włodzimierz Dobrzyński, jako absolwent handlu
zagranicznego, otworzył własną firmę, która do dziś doskonale prosperuje.
Witold Świętnicki – lat 49. Absolwent Wydziału
Architektury Politechniki Wrocławskiej oraz reżyserii w łódzkiej szkole
filmowej. Pierwsze niezależne filmy zaczął realizować na początku lat 80. Były
to m.in. „SS-20” i „KTP”. Po ukończeniu studiów filmowych został redaktorem
naczelnym w pierwszej w Europie Środkowo-Wschodniej niezależnej telewizji PTV –
ECHO we Wrocławiu. Później wyreżyserował wiele programów telewizyjnych
emitowanych m.in. w TVP 2 i TVP Polonia. Cały czas realizuje jednak niezależne
filmy. Jest autorem znanych filmów fabularnych i dokumentalnych m.in. „O, rety,
moja babcia ma chłopaka”, czy „Golasy”.
Jerzy Jernas – lat 52. Absolwent Akademii
Ekonomicznej w Poznaniu. W latach 80. zainteresował się alternatywną kulturą
rockową. Założył grupę twórczą „GARAŻ-film”. Powstało tu kilka kontrkulturowych
filmów dokumentalnych o twórcach alternatywnych zespołów rockowych. Twórczość
autora prezentowana była na międzynarodowych festiwalach kina offowego a także
w kilku telewizjach m.in. w 2 Programie TVP.
Obecnie, jego starsze oraz najnowsze
filmy prezentowane są w telewizjach: TVP Kultura, Planete oraz Kino Polska.
Marek Janicki – Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły
Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W latach 70. zrealizował kilka filmów
eksperymentalnych m.in.: „E – 8”, „Zdarzenie transmitowane” oraz „Wóz”.
Zostały one wielokrotnie nagrodzone. W latach 90. zajął się fotografią
artystyczną i reklamową. Jest m.in. laureatem nagrody „Tytana” za najlepszą
fotografię reklamową w 1995 roku.
Henryk Lehnert – Przez 44 lata zrealizował 388 filmów
za które otrzymał ponad 406 nagród i wyróżnień na krajowych i międzynarodowych
festiwalach filmowych. W 1997 r. zastał wpisany do „Księgi rekordów Guinnessa”
za największą ilość nakręconych filmów oraz za największą ilość uzyskanych za
nie nagród. Od tamtej pory, co roku poprawiał swoje rekordy.