![]() ![]() |
BOHDAN ZADURA
Word Center
16 dni po ataku na World Trade Center śni mi się John Ashbery
Lepiej późno niż wcale? Moja podświadomość solidaryzuje się z Ameryką: nie śni mi się Janusz Głowacki ani Mikołaj Smoczyński ani Rozalia Fulara siostra mojej matki u której byłem niemal równo dwadzieścia lat temu w Jersey New Jersey i która wkrótce potem umarła ze starości John śni mi się w Warszawie To znaczy ja śpię w Puławach a spotkanie organizują uniwersyteccy amerykaniści w auli większej niż Audytorium Maximum Stół udekorowany nie paprotkami ale kwiatami w doniczkach Las anemonów inna estetyka i inni ludzie Nie ma Agaty Preis ani Julii Fiedorczuk Nie ma Tadeusza Pióry Andrzej Sosnowski gdzieś na widowni tak jak ja wśród studentów John się spóźnia bo chyba spóźnił się samolot W końcu wchodzi Czy mnie pozna i podejdzie żeby się przywitać w drodze do prezydialnego stołu I co ja mu powiem i jak jest po angielsku Nice to see you again i You look so young bo rzeczywiście tak wygląda Tamte zdjęcia w LST musiały kłamać Wita go studentka wiceprzewodnicząca uczelnianego samorządu Estonka lub Łotyszka bo John z Warszawy poleci do Estonii lub na Łotwę i potem prosi wszystkich żeby się przedstawili Każdy wstaje mówi imię i nazwisko rok i kierunek Cała sala przy imieniu na chwilę podnosi się z krzeseł Jakiś koszmar dobrego wychowania Kim są ci nowi tłumacze i czy ktoś pamięta o starych? John czyta jakiś poemat bez końca wychodzę na papierosa słyszę jak w rozmowie pada Jednego nie można mu zarzucić tego że go ktoś wymyślił i jakbym wiedział o czym mowa to znaczy co ma na myśli Śpisz z kimś i nawet nie znasz jego pinu Nawet tego że ma jakiś pin dowiadujesz się przypadkiem i po czasie A tak na marginesie co to jest pin? Da oczewidno Personal Identification Number Czy nad tym nie pracowano już w Oświęcimiu? Nazwiska to anachronizm podobnie jak linie papilarne Wychodzić za mąż to wyrzekać się siebie? Ale to się zmieni Wkrótce Raz na zawsze Kartoteka genetycznego kodu pęcznieje jak brzuch ciężarnej choć badania okresowe to brzmi tak niewinnie i po co kłuć dwa razy jak można przy okazji i nawet nie wiesz że nie wiesz jak się nazywasz naprawdę Nie wiem czy starczy mi na dwie paczki carmenów (od jakiegoś czasu oszczędzam czas) bo nie wiem czy są po sześć tysięcy czy po sześć złotych (w prognozie wyborczej Liga Polskich Rodzin w pewnej chwili miała 6,66) i gdzie jest teraz na Uniwersytecie najbliższy kiosk I olśnienie: są po sześć złotych a ja mam dwieście i przestaję zajmować się papierosami bo już w jakiejś sali siedzę na bankiecie Telewizja jest na bankiecie i kamerzysta jak natrętna mucha robi materiał na przebitki filmując głowę Andrzeja to znów moją to nagą szyję kobiety przypominającej Agnieszkę Taborską z włosami upiętymi w kok To jest naprawdę ruchliwa kamera W tej sali stoi choinka jakbyśmy dotrwali do Bożego Narodzenia i zdumiewa mnie że część tego drzewa ma igły część liście właściwie listki jak wierzbowe lub brzoskwiniowe i myślę że to John przywiózł tę choinkę bo skąd coś takiego w Polsce Wszystko zaczyna się niewinnie Idea potrzebuje tylko zasięgu Czy te wieże (nie tamte) nie przypominają wież strażniczych i czy wszystko w co wierzyliśmy lub nie ta cała za przeproszeniem kultura nie jest kolejny raz śmieszna Pytam o coś Andrzeja a on w co trudno mi uwierzyć mówi że musi to sprawdzić w książce którą ma w domu Pójdę z tobą ale nie będę wchodził żeby ci nie zawracać głowy i nie zabierać czasu Kto ma większą pojemność płuc, stawia mniej przecinków?
Bohdan Zadura |