Akcent, nr 2/2010

Jerzy Snopek

S³owa i metody – w ho³dzie Jerzemu ¦wiêchowi


Z okazji siedemdziesi±tej rocznicy urodzin i piêædziesiêciolecia pracy naukowej profesora Jerzego ¦wiêcha, macierzyste ¶rodowisko naukowe uczonego, zwi±zane z Uniwersytetem Marii Curie-Sk³odowskiej, przygotowa³o i dedykowa³o mu, wspania³±, monumentaln± ksiêgê pt. S³owa i metody. Z³o¿y³y siê na ni± prace piêædziesiêciu autorów, podzielone przez redaktorów tomu – Alinê Kochañczyk, Andrzeja Niewiadomskiego i Bogus³awa Wróblewskiego – na piêæ czê¶ci, pozbawionych wprawdzie formu³ tytu³owych, ale zestawionych na podstawie jasnych, na ile to by³o mo¿liwe, kryteriów, które redaktorzy wy³uszczyli w tek¶cie wstêpnym. Czytelnik znajdzie w nim zwiêz³e ujêcie regu³, jakimi siê kierowali, a de facto – zarys poetyki tego szczególnego, coraz powszechniej wystêpuj±cego, nie tylko w Polsce – dzie³a zbiorowego, tworzonego z intencj± ofiarowania (dedykowania) go wybitnemu, cenionemu przez krêgi badawcze uczonemu. Okazj± po temu bywa najczê¶ciej okr±g³a rocznica jego urodzin, przewa¿nie w przedziale sze¶ædziesiêciu-osiemdziesiêciu lat, której czasem – jak to jest w przypadku prof. Jerzego ¦wiêcha – towarzyszy jubileusz pracy naukowej.
Redaktorzy inicjuj±cy takie dzie³o (na ogó³ s± to uczniowie fetowanego mistrza) zapraszaj± do wspó³pracy autorów, którzy w ró¿noraki sposób bliscy s± dostojnemu jubilatowi: uczniów, wspó³pracowników, kolegów po fachu penetruj±cych te same b±d¼ zbli¿one obszary badawcze. Spotykamy w tym gronie ludzi wyznaj±cych podobne pogl±dy na podstawowe problemy uprawianej wspólnie dyscypliny naukowej czy szerzej – na przyk³ad humanistyki. Niekiedy grupa osób sk³adaj±cych – za po¶rednictwem ksiêgi jubileuszowej – ho³d wybitnemu uczonemu wykracza poza zespó³ autorów i redaktorów, obejmuj±c rzeszê tych, którzy wpisali swe nazwiska do tzw. Tabula gratulatoria (w ksiêdze dedykowanej prof. J. ¦wiêchowi akurat jej nie ma). Ca³o¶ci dope³nia bibliografia prac jubilata, otwieraj±ca b±d¼ zamykaj±ca (jak w naszym przypadku) dzie³o.
O samym bohaterze – i poniek±d sprawcy – tego rodzaju dzie³a na ogó³ nie mówi siê na jego kartach wprost, tzn. nie po¶wiêca siê mu osobnych artyku³ów. Wyj±tek stanowi± przewa¿nie teksty wstêpne sygnowane przez redaktorów. Zdarza siê jednak, ¿e ponadto który¶ z autorów zaproponuje do ksiêgi pracê po¶wiêcon± jej bohaterowi. I tak w³a¶nie jest w S³owach i metodach, przede wszystkim za spraw± ¶wietnej rozprawki Jacka £ukasiewicza Wobec dwudziestowiecznej tradycji. Jerzego ¦wiêcha projekt nowoczesno¶ci, ale tak¿e dziêki wspomnieniu Edwarda Barana, wracaj±cego pamiêci± do lat szkolnej m³odo¶ci, które prze¿y³ w Lesku razem z Jerzym ¦wiêchem. Wspomnienie to zamyka ksiêgê, po nim jest jeszcze tylko bibliografia prac profesora oraz indeks nazwisk. Bêd±c na miejscu redaktorów, pewnie uleg³bym pokusie otwarcia jej tekstem Jacka £ukasiewicza (choæ rozumiem racje umieszczenia go tam, gdzie siê znajduje: na pocz±tku II czê¶ci S³ów i metod).
Prace sk³adaj±ce siê na ksiêgê jubileuszow± nie musz± równie¿ nawi±zywaæ do twórczo¶ci jubilata ani odwo³ywaæ siê do jego biografii czy osoby, wszelako autorzy w miarê mo¿liwo¶ci staraj± siê, choæby aluzyjnie, zawrzeæ w swych tekstach jaki¶ sygna³ pamiêci, szacunku, sympatii etc. Tak te¿ jest w przypadku ksiêgi dedykowanej Jerzemu ¦wiêchowi. Mimo jej problemowego bogactwa i tematycznej rozpiêto¶ci wiêkszo¶æ autorów mog³a bez trudu nawi±zaæ do bardzo wszechstronnego dorobku naukowego profesora. Jest on nade wszystko ¶wietnym historykiem literatury XX wieku, ale zajmowa³ siê równie¿ zagadnieniami teoretycznoliterackimi, teori± przek³adu artystycznego, statusem i aktualn± kondycj± literaturoznawstwa, polonistyki, humanistyki, wreszcie – problemami jêzykoznawczymi, dziêki czemu tak¿e Jerzy Bartmiñski móg³ siê wprost odwo³aæ do publikacji Jubilata.
Jerzy ¦wiêch jest powszechnie uznanym wybitnym badaczem i znawc± literatury polskiej XX wieku. Jako autor znakomitej syntezy – z renomowanej serii Wielka Historia Literatury Polskiej – Literatura polska w latach II wojny ¶wiatowej (oraz licznych studiów szczegó³owych z tego zakresu, zdoby³ bezsprzecznie rangê najwiêkszego autorytetu naukowego w tej dziedzinie. Tomem Nowoczesno¶æ. Szkice o literaturze polskiej XX wieku (2006) potwierdzi³, ¿e nale¿y do najg³êbszych, najbardziej suwerennych krytyków i analityków kultury nowoczesnej. Podejmuj±c – tak¿e z pozycji do¶wiadczonego nauczyciela akademickiego i aktywnego uczestnika ¿ycia naukowego – kluczowe problemy zwi±zane z perspektywami rozwoju literaturoznawstwa, kultury literackiej, kszta³cenia polonistycznego zawsze dawa³ przyk³ad rzetelno¶ci i niezale¿no¶ci my¶lenia oraz wysoce etycznego stosunku do rzeczywisto¶ci.
Niektórzy spo¶ród autorów – jak Przemys³aw Czapliñski i Stanis³aw Bere¶, osobno podkre¶laj±, jak wiele ich artyku³y, zamieszczone w S³owach i metodach, zawdziêczaj± pracom Jerzego ¦wiêcha. Artyku³y te otwieraj± ksiêgê. S± ¶wietne, tote¿ redaktorom tomu zapewne ³atwiej by³o przej¶æ do porz±dku dziennego nad ich zdecydowanie ponadnormatywn± (dla tego typu publikacji) objêto¶ci±. Wypowiadanie wojny Czapliñskiego to doskona³a, przejrzysta i wnikliwa analiza polskich powie¶ci wspó³czesnych, powsta³ych od 1986 roku (uwzglêdnia nawet Sapkowskiego sagê o Wied¼minie i Festung Breslau Krajewskiego – tu b³êdnie podane imiê pisarza), podejmuj±cych problematykê wojenn±. Autor poddaje je swoistej wiwisekcji, ukazuje proces kszta³towania siê wielkiej narracji o wojnie, obna¿aj±c przy tym ich „cele komunikacyjne”, inaczej mówi±c – ich intencjonalne przes³ania, a przy okazji – tak¿e stereotypy my¶lowe, schematy narracyjne etc. Nawiasem mówi±c, praca ta jest kolejnym dowodem na rzecz tezy, ¿e w³a¶nie Przemys³aw Czapliñski jest dzi¶ chyba najbli¿szy roli, jak± w ¿yciu umys³owym swej epoki odgrywa³ Stanis³aw Brzozowski; potrzebna mo¿e jeszcze tylko gruntowniejsza podstawa intelektualna (filozoficzna), szersza perspektywa porównawcza i bardziej rygorystyczna aksjologia.
Stanis³aw Bere¶ z kolei, zainspirowany przed laty artyku³em Jerzego ¦wiêcha Twórczo¶æ okupacyjna a folklor (ale te¿ czerpi±c z prac Zdzis³awa Jastrzêbskiego) podj±³ problematykê szczególnego statusu poezji wojennej (okupacyjnej, konspiracyjnej, obozowej). Nie od rzeczy bêdzie tu wspomnieæ, ¿e profesor ¦wiêch po¶wiêci³ tym zagadnieniom dwie cenne ksi±¿ki (Pie¶ñ niepodleg³a. Model poezji konspiracyjnej 1939-1945 oraz Poeci i wojna. Rozprawy i szkice). Wyszed³szy od tezy o silnej, wszechobejmuj±cej stereotypizacji liryki wojennej, Bere¶ podejmuje próbê uporz±dkowania tej olbrzymiej – tysi±ce utworów! – masy tekstów. Wyodrêbnia w tym celu trzy wewn±trztekstowe kategorie ogólne: nadawcy (podmiotu), formy oraz adresata przekazu poetyckiego, a nastêpnie rozró¿nia i egzemplifikuje ich warianty. Próba ta – kolejna po propozycjach Jastrzêbskiego i ¦wiêcha – jest bardzo interesuj±ca i owocna; niejakie w±tpliwo¶ci rodz± siê raczej w zwi±zku z twierdzeniami czy formu³kami (nawet efektownymi) zaczerpniêtymi od innych autorów, choæby z tez± Przybosia: „silne uczucia rodz± s³abe wiersze”.
Z tym¿e krêgiem zagadnieñ, najogólniej – z problematyk± literatury wojennej – ³±cz± siê zawarte w czê¶ci pierwszej artyku³y Moniki Adamczyk-Garbowskiej (Literatura Holokaustu w Polsce i USA. Poszukiwanie wspólnego kanonu), Jerzego Speiny (Kampania polska 1939 roku w relacjach literackich drugiej emigracji), Andrzeja Z. Makowieckiego (Wojenny (?) rozpad domu w biografii outsidera z powie¶ci Stanis³awa Dygata), tak¿e oryginalnie pomy¶lanego i skomponowanego tekstu Marty Wyki Lektura pewnej fotografii.
Na uwagê zas³uguje artyku³ Bogus³awa Wróblewskiego, jednego z redaktorów tomu, zatytu³owany Emigranci rocznik 20 w USA. O pisarzach z pokolenia tak zwanej emigracji ¿o³nierskiej debiutuj±cych na obczy¼nie. Autor prezentuje to ¶rodowisko literackie poprzez zwiêz³± analizê biografii i twórczo¶ci jego sze¶ciorga przedstawicieli: Zbigniewa Cha³ki, Jana Kowalika, Jana Leszczy oraz Danuty Mostwin, Zygmunta Haupta i Paw³a £yska. Stosunkowo najbardziej znani z tego grona s± Haupt i Mostwin (goszczono j± kilkakrotnie na ³amach „Akcentu” i po¶wiêcono jej zbiór studiów wydany w Lublinie w 1997 roku i pó¼niejsz± pracê Mariana Stêpnia opublikowan± w Krakowie, wydawano te¿ w Polsce – w osobnych tomach – jej utwory). Ogólnie rzecz bior±c, w³a¶nie Wróblewski przywróci³ (przywraca) to ¶rodowisko pisarskie naszej ¶wiadomo¶ci. Mo¿na powiedzieæ, ¿e artyku³, o którym tu mówimy, stanowi cz±stkê ogromnej, szeroko zakrojonej pracy badawczej, prowadzonej od lat w archiwach i bibliotekach amerykañskich. Po¶ród efektów tej pracy s± ju¿ dwie pionierskie edycje zbiorów wierszy Cha³ki i Kowalika. Nawiasem mówi±c, nale¿a³oby sobie ¿yczyæ, by cenna praca Bogus³awa Wróblewskiego pos³u¿y³a za przyk³ad i zachêtê dla innych badaczy. Znam do¶æ dobrze twórczo¶æ literack± powsta³± w krêgu polskich uchod¼ców wojennych na Wêgrzech. Wiem, ¿e nie doczeka³a siê dotychczas ca³o¶ciowego, systematycznego opracowania. Podejrzewam, ¿e podobnie rzecz siê ma w przypadku innych ¶rodowisk emigracyjnych i uchod¼czych.
Druga czê¶æ S³ów i metod zawiera a¿ siedemna¶cie tekstów. Zgodnie z intencj± redaktorów ukazuje zró¿nicowane sposoby odczytywania manifestacji nowoczesnych dylematów twórczych, spe³nieñ i niespe³nieñ, indywidualnych rozstrzygniêæ estetycznych i ¶wiatopogl±dowych „otaczaj±cych” chronologicznie ów ¶rodkowy punkt, to znaczy – wojnê jako swoiste centrum nowoczesno¶ci. Przywo³ane wy¿ej s³owa stanowi± po¶rednie uzasadnienie decyzji umieszczenia w tej czê¶ci wspomnianego ju¿ artyku³u Jacka £ukasiewicza Wobec dwudziestowiecznej tradycji. Jerzego ¦wiêcha projekt nowoczesno¶ci. Autor wskazuje w nim – bardzo trafnie – jedn± z najistotniejszych cech sylwetki intelektualnej profesora: wspó³odpowiedzialno¶æ za „ca³e wielkie gospodarstwo” niezbêdne dla zachowania wspólnoty kulturowej Polaków. Wylicza te¿ i wnikliwie charakteryzuje najwa¿niejsze dla ¦wiêcha kwestie: „kanonu, wygnañca, wojny totalitarnej i wszystkiego, co siê z ni± wi±¿e”.
Niew±tpliwie w szerokim kontek¶cie nowoczesno¶ci sytuuj± siê prace zamieszczone w tej czê¶ci ksi±¿ki. Niektóre z nich maj± jeszcze inne, niejako poboczne, odniesienia do profesora, np. biograficzno-geograficzne. Oto sze¶æ artyku³ów traktuje o twórczo¶ci poetów pochodz±cych z Lubelszczyzny: Czechowicza, Le¶miana i Mikiewicza. Znajdziemy tu zarówno mistrzowsk± interpretacjê wybranego motywu-pojêcia (M. G³owiñski), jak i interesuj±ce rozwa¿ania o dylematach to¿samo¶ci u Le¶miana (K. Nowosielski), o Czechowiczowskich wyspach dyskursu (A. Niewiadomski), o motywach zag³ady miasta u Czechowicza i Szaniawskiego (S. Kruk), jak wreszcie odkrywcze materia³owo szkice Józefa F. Ferta i Tadeusza K³aka. Dodajmy, ¿e Fert wspomina o inicjatywie Jerzego ¦wiêcha wydania Pism zebranych Czechowicza pod patronatem Mi³osza. Po¶ród pozosta³ych tekstów po¶wiêconych poezji z krêgu nowoczesno¶ci zwraca uwagê znakomita interpretacja liryki pejza¿owej Przybosia, dokonana przez Rolfa Fiegutha (autora m.in. ¶wietnej ksi±¿ki o poezji Mickiewicza). Bardzo ciekawe s± równie¿ analizy Andrzeja Lama (wczesnych wierszy Herberta) oraz rozwa¿ania Tadeusza Bujnickiego o „¯agarach” w nowo rozpoznanym kontek¶cie nurtu kulturowego zwanego regionalizmem wileñskim. Rozwa¿ania Anny Nasalskiej o pejza¿ach Tomasa Venclovy koresponduj± w jakiej¶ mierze z interpretacyjnymi wywodami Fiegutha, jednak¿e musi ona zachowywaæ znaczn± ostro¿no¶æ, jako ¿e opiera siê nie na oryginale, lecz na polskich przek³adach. Jakie przek³amania mog± siê w takich okoliczno¶ciach pojawiæ, ¶wiadczy poniek±d tekst samego Venclovy z III czê¶ci ksi±¿ki, konkretny i finezyjny zarazem, po¶wiêcony Brodskiemu jako t³umaczowi Norwida.
Trzeba przyznaæ, ¿e tak¿e artyku³y dotycz±ce wspó³czesnej prozy polskiej, zawarte w III i IV czê¶ci S³ów i metod, przynosz± ujêcia ¶wie¿e i odkrywcze, ods³aniaj± nowe w±tki, aspekty i problemy. Mam tu na my¶li teksty: Aleksandra Wójtowicza o „ró¿nych wyk³adnikach realno¶ci” w miêdzywojennej prozie Wa¿yka, Anny Pajdziñskiej o metaforach pamiêci w trylogii ukraiñskiej Odojewskiego, Rafa³a Szczerbakiewicza o dyslokacyjnej to¿samo¶ci Iwaszkiewicza, a tak¿e szkic Krystyny Jakowskiej pt. Rosyjski kontekst poetyki polskiej powie¶ci miêdzywojennej. Przyk³ad prozy spo³ecznej.
Pozosta³e teksty dotycz±ce prozy wspó³czesnej zalecaj± siê nowym ujêciem tematów obecnych ju¿ przedtem w tradycji badawczej b±d¼ refleksji krytycznej. Seweryna Wys³ouch bardzo subtelnie rozwa¿a problematykê kondycji sztuki na kanwie opowiadañ Herlinga-Grudziñskiego, za¶ Mieczys³aw D±browski rekonstruuje „kulturow± geografiê Stasiuka”, wchodz±c w konstelacjê zarysowan± przez Ewê Wiegandt, autorkê Literackiej kariery ma³ych ojczyzn (jak i klasycznej ju¿ ksi±¿ki o „szczê¶liwej” (felix) Austrii). Przy artykule tym (opatrzonym mottem z Homo exsul J. ¦wiêcha) chcia³bym siê na chwilê zatrzymaæ. Autorka bardzo wnikliwie ukazuje dzieje zjawiska okre¶lonego w tytule, precyzyjnie wskazuje jego kulturowe, historyczne i polityczne uwik³ania, zwi±zki z alternatywn±, odwo³uj±c± siê do ¶wiadectw pamiêci, historiografi± i „dyskursem korzeni”. Pewne w±tpliwo¶ci nasuwaj± siê w zwi±zku z tezami – mo¿e nazbyt uogólnionymi – o „ponadpolsko¶ci” literatury ma³ych ojczyzn oraz konsekwencjach transformacji (to równie¿ wymaga³oby u¶ci¶leñ i dopowiedzeñ) mitu ma³ej ojczyzny w mit Europy ¦rodkowej. Frapuj±ce zagadnienie „¶wiata nieprzedstawionego” w polskiej powie¶ci po 1989 roku podj±³ Jerzy Jarzêbski. Jest to g³os w debacie, która toczy siê przynajmniej od dziesiêciolecia. Rozpoznanie przez autora przyczyn, dla których rzeczywisto¶æ spo³eczna wy¶lizguje siê wspó³czesnym pisarzom, wykazanie erozji realizmu (zarazem – dróg ewolucji prozy polskiej) wypada w ujêciu Jarzêbskiego bardzo przekonuj±co.
Czê¶æ III ksi±¿ki zawiera prace, których wzajemne relacje najtrudniej daj± siê sprowadziæ do wspólnego mianownika. Oprócz wspomnianych ju¿ artyku³ów Venclovy, Jakowskiej, Wiegandt i Bartmiñskiego (spór o potoczno¶æ jêzykow±) znajdujemy tu znakomity szkic Bogus³awa Baku³y na temat „dyskursu niezale¿nego lat siedemdziesi±tych i osiemdziesi±tych XX wieku o kulturze oficjalnej i o sobie” oraz zastanawiaj±ce uwagi (i informacje) na temat amerykañskiej recepcji Quo vadis? Sienkiewicza (M. J. Miko¶). S± one zastanawiaj±ce, by tak rzec, wieloaspektowo, m.in. w kontek¶cie prób usuniêcia Sienkiewicza na margines historii literatury polskiej. W tej¿e czê¶ci mamy jeszcze krótki wywód wybitnego antropologa kultury Rocha Sulimy na temat wzajemnych relacji na osi prywatne – publiczne, refleksje Huberta Or³owskiego snute wokó³ warmiñskiej swoisto¶ci kulturowej, rozprawkê historyczn± Istvána Kovácsa o barwnych dziejach Józefa Kleczyñskiego, pochodz±cego z Lubelszczyzny uczestnika powstania listopadowego i wêgierskich walk narodowowyzwoleñczych, rozwa¿ania Jerzego Kutnika na temat patriotyzmu widzianego przez pryzmat dziejów flagi amerykañskiej, wreszcie do¶æ osobisty tekst Niny Taylor-Terleckiej Z Tymonem Terleckim nad Sekwan± w 1933 roku, wyja¶niaj±cy m.in. sprawê ksi±¿ki tego¿ pisarza o Sorelu i jego wp³ywie na ¯eromskiego.
Tak¿e trzy dalsze czê¶ci ksiêgi przynosz± ró¿norodne bogactwo tekstów ¶wietnych, wa¿nych, poruszaj±cych. Ju¿ pierwszy z nich, autorstwa wybitnej badaczki literatury i kultury O¶wiecenia Teresy Kostkiewiczowej, trafia precyzyjnie w sedno prze³omowych przemian w my¶leniu na drodze do kultury nowoczesnej. Autorka wykazuje, jak w my¶li estetyczno-literackiej francuskiego O¶wiecenia dokonuje siê istotny zwrot od separowania gatunków literackich i kategorii estetycznych ku przekraczaniu granic, jakie wytyczono miêdzy nimi w kulturze dawnej.
Niezmiernie istotna wydaje siê równie¿ propozycja Edwarda Balcerzana, by zawiesiæ ponawiane z uporem próby abstrakcyjnej ontologii dzie³a literackiego „w ogóle” na rzecz ujmowania go „w odniesieniu do jego rzeczywistych stanów czy postaci komunikacyjnych”. Autor nie poprzestaje na trafnej diagnozie aktualnego stanu rzeczy, lecz tworzy tak¿e ramy pojêciowe postulowanego dyskursu.
Szkice Erazma Ku¼my i Marii Wo¼niakiewicz-Dziadosz dotycz± aktualnej sytuacji literatury, widzianej z jednej strony poprzez pryzmat (przede wszystkim) postrukturalistycznej i konstruktywistycznej teorii i praktyki interpretacji dzie³ literackich, z drugiej za¶ – z perspektywy zmieniaj±cego siê statusu literatury w nowych warunkach, narzucanych przez ekspansywne hipermedia. Z rozwa¿aniami na ten temat koresponduje w jakiej¶ mierze studium (fragment wiêkszej ca³o¶ci) Janusza Plisieckiego Obraz literacki i obraz filmowy.
Kilka kolejnych tekstów dotyczy bardziej szczegó³owych zagadnieñ z dziejów literatury (g³ównie polskiej). Stefan Nieznanowski omawia „trawestacje Biblii w literaturze rokoszu Zebrzydowskiego”, Micha³ £esiów przedstawia „antroponimiê poetyck± Józefa Bohdana Zaleskiego” (na marginesie jego interesuj±cych rozwa¿añ warto przypomnieæ, ¿e postacie z mitologii s³owiañskiej pojawiaj± siê ju¿ w naszej poezji o¶wieceniowej), Anna Martuszewska analizuje pogl±dy Boles³awa Prusa na problemy kompozycji dzie³a literackiego (w³a¶nie ukaza³ siê w jej opracowaniu obszerny tom Prusowskich „notatek o kompozycji”, wydanych po raz pierwszy z rêkopisu Biblioteki Publicznej Miasta Sto³ecznego Warszawy), Andrzej Cieñski, znakomity znawca pamiêtnikarstwa, autor podstawowych ksi±¿ek z tej dziedziny, charakteryzuje pamiêtniki galicyjskie, wreszcie Ma³gorzata Czerwiñska prezentuje literackie (i malarskie) postacie uczonych (osobno postacie „kobiet uczonych” w podwójnym sensie tego wyra¿enia), a tak¿e „parodiê gatunków i stylu dzie³a naukowego”.
Czê¶æ ostatnia zawiera – oprócz wspomnienia Edwarda Barana, o którym ju¿ by³a mowa – piêkn± i g³êbok± impresjê Aliny Brodzkiej o Sebaldzie skojarzonym przez autorkê z Baczyñskim, interesuj±ce refleksje Stanis³awa Jaworskiego nad „poczt± literack±” Wis³awy Szymborskiej, subteln± interpretacjê zbioru wierszy (neosymbolicznych) Wojciecha Kudyby Gorce Pana dokonan± przez Stefana Sawickiego oraz przypomnienie lubelskiej pisarki Marii Szczepowskiej, której droga do Lublina wiod³a z Wo³ynia przez Kazachstan, dok±d zosta³a zes³ana wraz z rodzin±. Autorka tego cennego szkicu – El¿bieta Rzewuska – skupia siê na opowiadaniach osnutych wokó³ do¶wiadczeñ ze zsy³ki, w szczególno¶ci za¶ – na najpiêkniejszym z nich, zatytu³owanym Kali¿an, zas³uguj±cym wszak¿e na mickiewiczowsk± formu³ê tytu³ow± Stepy Kazachstañskie.
Bardzo trudn±, wrêcz karko³omn± rzecz± jest wymierzenie sprawiedliwo¶ci piêædziesiêciu ¶wietnym tekstom i ich autorom, a tak¿e redaktorom, w ramach omówienia recenzyjnego. Niech mi wiêc wolno bêdzie zakoñczyæ ten wywód stwierdzeniem, ¿e ksiêga S³owa i metody jest naprawdê darem godnym obdarowanego – wybitnego uczonego i nauczyciela – Jerzego ¦wiêcha.

____________________________________________________
S³owa i metody. Ksiêga dedykowana profesorowi Jerzemu ¦wiêchowi. Pod redakcj± Aliny Kochañczyk, Andrzeja Niewiadomskiego, Bogus³awa Wróblewskiego. Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Sk³odowskiej, Lublin 2009, ss. 649.





Powrót do spisu tre¶ci      Strona g³ówna