![]() |
BOHDAN ZADURA
Zakład
(damsko-męski)
nie było mężczyzny zdecydowałem się na kobietę skoro już tam poszedłem właściwie dziewczynę wysoką i szczupłą z krótko przyciętą grzywką pracowała tu od niedawna widziałem ją chyba trzeci raz wiedziałem że się dopiero uczy była tańsza o jedną trzecią jak? spytała kiedy usiadłem on by wiedział co najwyżej by zapytał tak jak zawsze? wystarczyłoby skinąć głową ale kiedy zobaczyłem na jej prawym biodrze na zwisającym luźno pasie kaburę z pięcioma parami nożyczek rozchmurzyłem się Z czego wyrosłem z rodziny inteligenckiej w pierwszym pokoleniu z raczkowania homo erectus z futerka z pomponami z podkolanówek z czapki pilotki z marzenia o czapce-niewidce z erekcji o świcie która dziś jeśli się pojawia to na mgnienie tak że można jej nie zauważyć i nie trzeba ukrywać z lęku przed śmiercią (od dzieciństwa się bałem że umrę przed końcem życia a tu proszę proszę) z ping-ponga z pchnięcia kulą z tenisa z marzenia o złotym medalu na Stadio Olimpico w 1960 w biegu na 5000 metrów z jeżdżenia na rowerze z brydża z prowadzenia samochodu (nie straciłem zdolności kierowniczej tylko samochód stracił zdolność jeżdżenia) z wiary że Bóg jest raczej wśród chmur niż w spłowiałym błękicie z przekonania że dobry wiersz daje większą przyjemność niż widok zgrabnych pośladków STRONA GŁÓWNA |